Witajcie !
W jednym z poprzednich postów pokazałam ciasto drożdżowe z budyniem , owocami , kruszonką i lukrem. Parę osób prosiło mnie o przepis. Dzisiaj go podaję. Przepis kiedyś znalazłam na facebooku , ale nie pamiętam na jakim.
Ciasto:
40 g drożdży
3 jajka plus jedno do posmarowania ciasta
100 g masła roztopionego
250 ml ciepłego mleka
500 g mąki
3 łyżki cukru
***************
Drożdże + mleko + cukier + reszta składników mieszamy i wyrabiamy tak , aby ciasto było plastyczne. U mnie zawsze wychodzi więcej mąki niż w przepisie. Zostawiamy pod przykryciem na jedną godzinę.
Potem dzielę ciasto na osiem kulek i zostawiam do wyrośnięcia na 30 minut.
W tym czasie gotuję budyń z 400 ml mleka + 40 g budyniu + 2 łyżki cukru. Budyń zakrywam folią i czekam aż ostygnie. Następnie szklanką robię dołki na każdej kulce.
Do każdego dołka nakładam ostudzony budyń. Dodaję owoce . U mnie były śliwki i jeżyny.Posypuję kruszonką .
Kruszonka : 50 masła + 75 g mąki + 5 g cukru.
Wcześniej kulki posmarować jajkiem. Ja zapomniałam . Ciasto jest na dużą tradycyjną blachę.
Piec 25- 30 min w temperaturze 180 stopni.
Po upieczeniu
Jak wystygnie polać lukrem .
Lukier : 1 szklanka cukru pudru + 2 łyżki wody.
Smacznego !
@@@@@@@@@@@@
Dzisiaj wklejam parę zdjęć z ogrodu. Jesienią zlikwidowaliśmy wszystkie grządki drewniane podwyższone. Została tylko jedna betonowa , do której posadziłam fasolkę szparagową.
W tle owce sąsiada , uwielbiam.
W lipcu żegnaliśmy naszego wspaniałego proboszcza Piotra po dwunastu latach posługi. Na pożegnalną uroczystość zrobiłam ptysie.
Kochani dziękuję za wszystkie komentarze.
Postaram się być częściej w sieci. Rękodzieło ciągle powstaje , parę prac czeka na fotki. Takie posty bez rękodzieła będą teraz częściej , bo przecież mój blog to nie tylko rękodzieło lecz również nasze życie na wsi.
Dzisiaj muszę przetworzyć pomidory .
Dziękuję jeszcze raz że zaglądacie
Miłego tygodnia
Marysia