Witajcie !
Skończyłam już narzutę na łóżko , teraz robię poduszki. W międzyczasie wyjęłam maszynę do szycia . Wpadła mi w ręce koronka z ptaszkami , którą kiedyś wydziergałam. Uszyłam świąteczną poduszkę.
Z resztek włóczek wykonałam jeszcze kapturek świąteczny na słoik .....
..... i małą zawieszkę.
@@@@@@@@@@@
Wrotyczowe LOVE . Kocham wrotycz.
Pielęgnuję go w swoim ogrodzie.Jak kwitnie zrywam kwiaty i stawiam bukiety gdzie się da. Wieszam też bukiety w kurniku , bo jest to zioło antypasożytnicze.
Pierwszy raz zrobiłam preparat na bóle mięśni i stawów. Smaruje się nim bolące miejsca . Jest to też silne zioło antyzapalne. Wyszły mi takie dwie nieduże butelki.
We wrześniu doczekaliśmy się balustrady na tarasie.
W obórce znalazłam piękną dużą , naturalną deskę. Mąż ją wyszlifował . Marzyłam o malwach na desce. Mój brat Jan , który pięknie maluje spełnił moje marzenie. Teraz tylko powiesić.
Kochani dziękuję za wszystkie komentarze.
Ostatnio nie często się tu zjawiam. Po przestawieniu czasu na zimowy , zaczną się długie wieczory. Na pewno więcej czasu będę spędzać w sieci.
Życzę Wam dobrego tygodnia
Marysia
















Pokazujesz tak dużo różnych piękności, że nie wiadomo od czego zacząć. Zacznę od poduszki jest urocza z tą ręcznie robioną koronka z ptaszkami. Jako, że lubię poduszki i ptaszki, to całość mnie urzekła. Zawieszki są oryginalne i ładne. Wrotycz też uwielbiam, ale zbieram go, kiedy rośnie na dziko i w Zagórzu i Krakowie na łąkach. Deska z malwą jest urzekająca i bardzo, bardzo piękna.
OdpowiedzUsuńU Ciebie jak zawsze kreatywnie, twórczo, pracowicie. Podziwiam Twoje robótki. A zioła też wieszam w Kórniku !!! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitaj Marysiu!
OdpowiedzUsuńPiękne poszewki, zresztą reszta dekoracji też wspaniała. O preparacie z wrotyczu nie słyszałam, ale dziś bardzo by mi się przydał 😉
Malwy na desce przecudne! Jestem szczerze zachwycona!
Wszystkiego dobrego 🌸
Marysiu, podusia śliczna, a i deska zachwyca, bardzo zdolnego masz brata :))
OdpowiedzUsuńAleż masz łany wrotyczu, to nie tylko niezwykle zdrowotne zioło, ale i takie piękne. Te żółte kuleczki jak małe słoneczka. Koniecznie muszę go sobie posadzić w ogrodzie, tylko najpierw muszę zdobyć sadzonkę. Trzeba wybrać się na łąki i poszukać :))
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)
Cudnie, poduszka słodka, malwa urocza a balustrada cieszy ,wrotycz masz piekny a co to za mazidło? Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTeż kocham wrotycz. Mam bukiet na balkonie - zbieram go w mieście pomiędzy blokami zanim zdążą skosić trawę. Te ptaszki są śliczne ❤️. Ozdoby na święta też super, a deska bardzo ładna 👍👍👍
OdpowiedzUsuń