Witajcie !
Dzisiaj chcę pokazać długi i obszerny kardigan , który wykonałam zimą. Jest on w kolorze ciemnej zieleni butelkowej i wygląda inaczej niż na zdjęciu. Rękawy ozdobiłam żakardem , który bardzo lubię.
@@@@@@@@@@@
Nie pisałam przez dłuższy czas. Ogród i prace około domowe pochłonęły mnie zupełnie.
Zimny maj sprawił , że wszystko u nas słabo rośnie. W końcu po zimnej Zośce uwolniłam parapety od sadzonek. Jak co roku sadziłam pomidory i aksamitki. Pozostałe warzywa kupuję u ogrodnika lub sieję wprost do gruntu.
Pomidory Bawole Serca
pomidory Lima
...... i czterdzieści aksamitek , które uwielbiam
Wiosną przybłąkały się do nas dwa kotki. Kotka Mimi . Tygrysek w białych skarpetkach
oraz Miki , tygrysek. Myśleliśmy , że jest to kocur . Okazało się , że jest to też kotka. W tym miesiącu Mimi urodziła pięć kotków i Miki też , ale nie wiemy ile i gdzie. Chodzi do sąsiadów , więc chyba gdzieś tam. Jak małe podrosną , będą poddane sterylizacji.
a to nasz stary kocur , który dobrze żyje z nowymi mieszkańcami.
czereśnia
świdośliwa
jabłonki
pościel będzie pachnąca
powoli rozkwitają konwalie
Teraz coś słodkiego. Na dzisiejsze urodziny męża upiekłam taki torcik z bitą śmietaną
Codzienny widok za naszym płotem. Owce sąsiada , którym udostępniamy też naszą łąkę.
Kochani , dziękuję za wszystkie wpisy i Waszą obecność mimo mojej nieobecności.
Postaram się pisać częściej.
Obecnie więcej szyję niż dziergam. Jest wiosna , a mnie wzięło na dekoracje bożonarodzeniowe .
Robię różne zawieszki . Taką mam teraz fazę.
Dziękuję za wszystko , cieszcie się wiosną
Marysia




















Kardigan przepiękny , lubisz żakardy.Bedziecie mieć sporą kocią rodzinę, u syna są 3 koty i 2 psy.Ogrod kwitnie bajecznie a barany na łące cudowny widok, pozdrawiam cieplutko i świątecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Jeszcze zwierzyniec powiększył się od wczoraj o nowe pisklęta. Pozdrawiam ♥️
UsuńPo pierwsze 100 lat dla męża!:)
OdpowiedzUsuńPo drugie - cudnie kwitną drzewa owocowe. U mnie wszystko(a mam tak mało) ściął mróz:(
Sweter śliczny. Zawsze podziwiam Twoje dziergadła Marysiu.
A dla Adelki powstało coś nowego?
Buziole!
Dla Adelki będę dziergać sweterki na nowy sezon zimowy, bo z wszystkich już wyrosła. Pozdrawiam ♥️
UsuńWitaj Marysiu!
OdpowiedzUsuńSweter piękny. Kocurki też cudne! A co ozdób bożonarodzeniowych to Cię rozumiem, bo za mną chodzi domek z piernika żeby zrobić 😉
Pobielone drzewa w Waszym sadzie rozczuliły mnie. Przypomniało mi się dzieciństwo i działka rodziców...
Udanego tygodnia Kochana 🩷
Super kardigan. Cały efekt dają rękawy.Cudowna kocia rodzinka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietny kardigan. Tort wygląda super i pewnie tak też smakuje.
OdpowiedzUsuńSusząca się pościel wśród kwitnących drzew owocowych- cudowny widok, podobnie jak owce za płotem( zazdroszczę). Cóż miałam kiedyś koci przychówek, były radości i troski, a teraz mi tego brakuje... Piękne sadzonki.
Pozdrawiam serdecznie, Marysiu.
Przecudny kardigan, chociaż moje serce skradł ten jakże uroczy torcik urodzinowy! Takie gesty są najcenniejsze... Ja też pojawiam się rzadko w blogosferze, wszystko wkoło pochłania mój czas, a mam też takie nieodparte wrażenie, że z roku na rok ta doba jakby się skracała!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Marysiu, czytam, że spory przychówek się Wam przydarzył, ciekawe ile jest kociaczków :))) Czeka Was trudny temat, jakim jest sterylizacja. Kotki są na tyle oswojone, że nie będzie problemu ze złapaniem?
OdpowiedzUsuńPiękne sadzoneczki, moje pomidorki też długo czekały na wysadzenie w szklarni, zimny ten maj.
Sweterek idealnie się wpasował w obecną pogodę, jak znalazł na chłodne ranki i wieczory.
Pozdrawiam ciepło, Agness:)