Witajcie !
Miałam kawałek sztruksu w pieski , który przeleżał w szafie bardzo długo. Czekał ten materiał na wnuki. Uszyłam dwie poduszki do różowego domku.
Jak spędzacie lato ? U nas czas płynie nieśpiesznie , delektujemy się każdym dniem.
Po bratkach zawsze sadzę drobne begonie , które bardzo lubię. Wykorzystuję różne pojemniki. W tym roku nawet stare emaliowane garnki.
W altanie
Sezon truskawkowy mamy już zakończony. Będą jeszcze małe zbiory na krzaczkach truskawek powtórnie owocujących , które teraz zaczęły kwitnąć. Bardzo jestem zadowolona z tych truskawek. Są duże i owoce zbieramy prawie do jesieni.
Jak były truskawki to nie mogło zabraknąć ciasta drożdżowego z budyniem , truskawkami , kruszonką i lukrem. Pychota.
Teraz zbieramy owoce. Zebraliśmy już truskawki , świdośliwę , porzeczki czarne i czerwone , wczoraj agrest , a dziś będą wiśnie. Na bieżąco jemy maliny i borówki amerykańskie , a nadmiar będę zamrażać. Na drzewach zostaną tylko jabłka i śliwki.
Potem przyjdzie czas na warzywa. Kocham swoją wiejską codzienność.
Kochani dziękuję za Wasze komentarze. Nie odpowiadam na nie , bo latem ciągle mam niedoczas.
Udanego , miłego lata dla wszystkich i do następnego pisania
Marysia
















Marysiu masz wspaniały letni czas ja jestem trochę uziemiona bo mam lokatora Kitełka mojego wnuka na przechowanie (Mlodzi sprzedali mieszkanie i kupili dom st, dewloperski puki nie zrobią parteru mieszkają u rodziców jego żony i teraz są tam 2 pieski więc kotek ( nie wychodzący) i musi pomieszkać u babci :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam wakacyjnie
Myślę , że będzie miał świetnie u babci , a i babcia ma przyjemne towarzystwo. Pozdrawiam Ninko serdecznie ♥️♥️
UsuńUroczy motyw piesków na sztruksie, dobrze się złożyło, że go wykorzystałaś, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Lubię jak uda mi się wykorzystać jakieś zaległe materiały. Pozdrawiam serdecznie ♥️
UsuńSuper klimat u Ciebie! Kocham taki! Przede mną wakacyjny pobyt w domku po Babci na który już się cieszę i spotkania z bliskimi 🥰 Cieszę się, że moja Ikonka wisi u Ciebie w tak szczególnym miejscu, że codziennie ją widzisz ❤️. Ja się szykuję do wyjazdu, znajoma pisze książkę o naszej wsi, więc będzie buszowanie po strychu w celu szukania skarbów do zdjęć więc znów pracowity czas.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci tego buszowania po strychu i życzę fajnych znalezisk. Miłego pobytu ☀️☀️
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńAle fajnie u Ciebie ,lubię ten czas chociaż u mnie szybko leci.Owoce mam zrobione ,też poczekam na śliwki i jabłka.Podusie typowe dla dzieci ,piękne pieski a obejście masz cudowne, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńZawsze latem jest pracowity czas z zaprawami , ale za to zimą mamy luksus i wiemy co jemy. Pozdrawiam serdecznie ♥️
UsuńPiekne poduszki z pieskami, swietny domek,a Twoj ogrod jest uroczy, ciastp przepysznie wyglada pozdrawiam cieplo
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu , miłych wakacji . Odpoczywaj od uczniów i szkoły. Pozdrawiam serdecznie 🌷
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńJa siedzę w domu na bezrobociu :D
OdpowiedzUsuńNa pewno masz jakieś kreatywne zajęcia. Pozdrawiam serdecznie ♥️
UsuńNa pewno masz jakieś kreatywne zajęcia. Pozdrawiam serdecznie ♥️
UsuńWitaj Marysiu ♥️
OdpowiedzUsuńŚliczne poduchy. Idealne do różowego domku.
Fajnie że tak powoli celebrujesz sobie lato i swój ogród. Duża to radość takie zbiory owoców i warzyw.
Gorące uściski i wszystkiego dobrego 😘
Dziękuję Kochana. Mam swoją agroturystykę za darmo. Pozdrawiam serdecznie 🌷
UsuńAż miło się czyta takie spokojne, letnie wspomnienia. Widać, że ten ogród i dom dają Pani mnóstwo radości, a te poduszki ze sztruksu w pieski to już w ogóle cudny pomysł — takie rzeczy mają w sobie więcej serca niż niejedna kupiona dekoracja. Trochę zazdroszczę tej codzienności z własnymi owocami, kwiatami i domowym ciastem, bo dziś wiele osób żyje w takim pośpiechu, że zapomina cieszyć się drobiazgami.
OdpowiedzUsuńTak ten ciągły pośpiech jest zmorą naszych czasów. Trudno się zatrzymać. Dziękuję Andrzeju za miły wpis i pozdrawiam serdecznie 🌷
UsuńTak ten ciągły pośpiech jest zmorą naszych czasów. Czasami nie potrafimy się zatrzymać. Dziękuję Andrzeju za miły wpis , pozdrawiam serdecznie 🌷
OdpowiedzUsuńu mnie dziś porzeczki...:)
OdpowiedzUsuńJa również unikam pośpiechu i delektuję się latem. Ależ masz Marysiu wspaniałe owocowe zbiory! W tym roku zaniedbałam swoje porzeczki, zanim zabrałam się za zbiór - opadły z krzewów i pierwszy raz nic nie zrobiłam z nich na zimę. Mam jeszcze dużo zapasów z ubiegłego roku - całe szczęście:) Na warzywa czekam i tym już nie popuszczę:))) Różowy domek jest świetny. Poduszki super - ładny materiał w pieski:) Klimat masz niesamowity. Kocham wieś i jest mi bardzo, bardzo bliski. Serdecznie Cię pozdrawiam Marysiu:)
OdpowiedzUsuńCo roku nie mogę przeżyć, że sezon truskawkowy jest tak króciutki! W idealnym świecie trwałby on co najmniej 2-3 miesiące, a najlepiej cały rok! Drożdżówki wyglądają obłędnie, aż ślinka cieknie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)