wtorek, 20 października 2026

Poduszka z ptaszkami

 

Witajcie !


Skończyłam już narzutę na łóżko , teraz robię poduszki. W międzyczasie wyjęłam maszynę do szycia .  Wpadła mi w ręce koronka z ptaszkami , którą kiedyś wydziergałam. Uszyłam świąteczną poduszkę.









Z resztek włóczek wykonałam jeszcze kapturek świąteczny na słoik .....









..... i małą zawieszkę.







@@@@@@@@@@@

Wrotyczowe LOVE . Kocham wrotycz. 

Pielęgnuję go w swoim ogrodzie.Jak kwitnie zrywam kwiaty i stawiam bukiety gdzie się da. Wieszam też bukiety w kurniku , bo jest to zioło antypasożytnicze.




























Pierwszy raz zrobiłam preparat na bóle mięśni i stawów. Smaruje się nim bolące miejsca . Jest to też silne zioło antyzapalne. Wyszły mi takie dwie nieduże butelki.




We wrześniu doczekaliśmy się balustrady na tarasie.








W obórce znalazłam piękną dużą , naturalną deskę. Mąż ją wyszlifował . Marzyłam o malwach na desce. Mój brat Jan , który pięknie maluje spełnił moje marzenie. Teraz tylko powiesić.









Kochani dziękuję za wszystkie komentarze. 

Ostatnio nie często się tu zjawiam. Po przestawieniu czasu na zimowy , zaczną się długie wieczory. Na pewno więcej czasu będę spędzać w sieci.

Życzę Wam dobrego tygodnia 

Marysia

poniedziałek, 21 września 2026

Zapasy na zimę

 

Witajcie !

Zaczęłam nowa pracę. Narzutę kolorową na łóżko i dwie poduszki. Korzystam z resztek włóczek , które mi się nazbierały. Mam też kilka robótek nowych do pokazania , ale nie mam czasu na ich dokładne wykończenie i fotki.





@@@@@@@@@@@@@@@@@@


Ostatnio dużo czasu poświęcam na przetwory . Robię różne zapasy na zimę. Przerabiam wszystko co udało nam się wyhodować.




Kiedyś nie lubiłam robić przetworów. Od kiedy mam kuchnię letnią wszystko się zmieniło. 









Ogórków w tym roku nie było zbyt wiele , ale na nasze potrzeby wystarczająco.










Sadzimy dużo czosnku. Czosnek Harnaś.











Z owoców w tym roku najwięcej było śliwek i jabłek.











Wiśni mniej niż w tamtym roku.




Porzeczek było sporo.









Świdośliwa 





Zioła różne suszyłam i zamrażałam.




W sierpniu miałam imieniny i dostałam piękny serwis obiadowy.




Na imieniny zrobiłam kolejny tort. Wykorzystałam do dekoracji małe beziki. Torty wychodzą mi coraz ładniejsze.





Dziękuję za wszystkie ślady jakie zostawiacie. 

Kiedyś nie lubiłam jesieni. Od kiedy zamieszkałam na wsi doceniam jej piękno. Podziwiam jej kolory codziennie i cieszę się na nadchodzące jesienne wieczory. 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego tygodnia

Marysia


poniedziałek, 7 września 2026

Drożdżówka

 

Witajcie !

W jednym z poprzednich postów pokazałam ciasto drożdżowe z budyniem , owocami , kruszonką i lukrem. Parę osób prosiło mnie  o przepis. Dzisiaj go podaję. Przepis kiedyś znalazłam na facebooku , ale nie pamiętam na jakim. 

Ciasto:

40 g drożdży

3 jajka plus jedno do posmarowania ciasta

100 g masła roztopionego

250 ml ciepłego mleka

500 g mąki

3 łyżki cukru

***************

Drożdże + mleko + cukier + reszta składników mieszamy i wyrabiamy tak , aby ciasto było plastyczne. U mnie zawsze wychodzi więcej mąki niż w przepisie. Zostawiamy pod przykryciem na jedną godzinę.



Potem dzielę ciasto na osiem kulek i zostawiam do wyrośnięcia na 30 minut.



W tym czasie gotuję budyń z 400 ml mleka + 40 g budyniu + 2 łyżki cukru. Budyń zakrywam folią i czekam aż ostygnie. Następnie szklanką robię dołki na każdej kulce.




Do każdego dołka nakładam ostudzony budyń. Dodaję owoce . U mnie były śliwki i jeżyny.
Posypuję kruszonką .
Kruszonka : 50 masła + 75 g mąki + 5 g cukru.




Wcześniej kulki posmarować jajkiem. Ja zapomniałam . Ciasto jest na dużą tradycyjną blachę.


Piec 25- 30 min w temperaturze 180 stopni.

Po upieczeniu




Jak wystygnie polać lukrem .
Lukier : 1 szklanka cukru pudru + 2 łyżki wody.



Smacznego !

@@@@@@@@@@@@

Dzisiaj wklejam parę zdjęć z ogrodu. Jesienią zlikwidowaliśmy wszystkie grządki drewniane podwyższone. Została tylko jedna betonowa , do której posadziłam fasolkę szparagową.



















W tle owce sąsiada , uwielbiam.




W lipcu żegnaliśmy naszego wspaniałego proboszcza Piotra po dwunastu latach posługi. Na pożegnalną uroczystość zrobiłam ptysie.







Kochani dziękuję za wszystkie komentarze.

 Postaram się być częściej w sieci. Rękodzieło  ciągle powstaje , parę prac czeka na fotki. Takie posty bez rękodzieła będą teraz częściej , bo przecież mój blog to nie tylko rękodzieło lecz również nasze życie na wsi.
Dzisiaj muszę przetworzyć pomidory . 

Dziękuję jeszcze raz  że zaglądacie

Miłego tygodnia 

Marysia

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kozinówka

 

Witajcie !


Dzisiaj pokazuję inną pracę niż zawsze. Mam dużo starych desek i postanowiłam wykonać napis z nazwą naszego siedliska.

Najpierw mąż wyszlifował deskę. Pokryłam ją farbą olejną . Wykorzystałam starą koronkę , którą obiłam na desce.











Robiłam to jesienią.





Wiosną wykonałam napis i powiesiliśmy na studni.











@@@@@@@@@@@@@@

Sezon jagodowy już za nami. Zerwałam trochę jagód kamczackich i truskawek na pierogi.









W trakcie lepienia pierogów sąsiadka Krysia  przyniosła bułeczki drożdżowe z jagodami leśnymi , które sama zbierała. Bułeczki były pyszne.





Czas  na ścięcie lawendy.


















Jeden bukiet do kuchni , drugi do izby paradnej.
















W tym roku ostróżki były wyjątkowe.


Parę osób prosiło mnie o przepis na ciasto drożdżowe z poprzedniego wpisu. Przepis podam w następnym poście. Ciasto jest puszyste i warto je zrobić.

Dziękuję za wszystkie komentarze , życzę miłego lata i odpoczynku

do następnego pisania , buziaki 

Marysia