poniedziałek, 19 lipca 2021

Zbieramy owoce

Witajcie !


Dzisiaj parę migawek z ostatniego tygodnia. Pogoda sprzyjała dojrzewaniu owoców. Zerwaliśmy ostatnie truskawki . Część truskawek zamroziłam . Zrobiłam także z nich  musy . 


Mamy jeden krzew świdośliwy. W tym roku po raz pierwszy było dużo owoców.






Z jednedgo krzewu zebraliśmy prawie trzy litry owoców.





Owoce poszły  do zamrażarki


Zebraliśmy jeszcze wiśnie .




Chwile relaksu


Czarna porzeczka czeka na zbiór i borówki amerykańskie też zaczynają dojrzewać.

Mamy nowe  gadżety  ogrodowe . Pierwszy to prezent  . Nowy komplet narzędzi ogrodniczych. 

Mimo , że z plastiku sprawuje się bardzo dobrze.

Drugą rzecz znalazłam na Allegro. Jest to ławeczka do pielenia . Bardzo ułatwia pracę . Pielenie chwastów jest o wiele mniej męczące. Ławeczka jest poręczna i lekka.


Ławeczka z boku ma dwa pojemniki na przydasie.


Po odwróceniu ławeczki mamy gąbkę , jeżeli lubimy pielić na kolanach. Nóżki ławeczki służą jako podpórki przy wstawaniu.


Jest to bardzo przydatna rzecz w ogrodzie , bardzo ułatwia pracę. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu.

Ostania fotka to zdjęcie naszego kota śpiacego pod sosną podczas ostatnich upałów.


Kochani dziękuję , że zaglądacie i komentujecie. 

Moje robótki leżą odłogiem. Jesienią i zimą wznowię swoją działalnośc rękodzielniczą . Teraz wyżywam się ogrodowo 🍎🍒🍓🍏🥭

    Życzę Wam dobrego tygodnia , miłych letnich dni  

Marysia



 





środa, 7 lipca 2021

Nowe skrzynki


Witajcie !


Mamy nowe skrzynki na okna. Zamówiłam je w Galerii Zosi. Od dawna o nich marzyłam i od zawsze bardzo mi się podobały. Są ręcznie malowane.  Droga Zosiu , serdecznie  dziękuję za realizację zamówienia i bardzo pozytywny kontakt osobisty.


Wersja z kogutami




 












Folkowe kwiaty









W poprzednim poście pokazywałam oregano , które ścięłam do suszenia . Miałam zapytania od Was  jak suszę itp. Po ścięciu ziół kiedyś przeważnie je suszyłam na parapecie okiennym . Wykładałam zioła  na ręczniku papierowym. Obecnie , suszę je na poddaszu / strychu , który został adoptowany na część mieszkalną /. Syn z rodziną poszedł na swoje i mam nowe , lepsze miejsce do suszenia. Na stole i ławie rozłożyłam białą tkaninę na zioła . Po wysuszeniu rozdrabniam  je w mikserze dosłownie przez jedną lub  dwie sekundy . Trzeba pilnować , aby nie powstał pył.

Wczoraj zerwałam tymianek.


Suszenie

Z wieści robótkowych .                               Ostatnio nabyłam dwa komplety do dziergania skarpet. W komplecie jest  wełna plus pięć drutów oraz instrukcja wykonania. Zakupu dokonałam w Biedronce  na wyprzedaży. Za te komplety zapłaciłam tylko dziesięć złotych. Druty są drewniane , wyglądają jak bambusowe.  To będzie mój  projekt na jesienne wieczory.












Tym robótkowym akcentem kończę moje pisanie.                                                         Dziękuję za wszystkie komentarze.        

Sezon urlopowy trwa . Życzę Wam wiele słońca i pełnego relaksu . 


Bywajcie w zdrowiu 

Marysia

piątek, 2 lipca 2021

W naszym warzywniku

 

Witajcie !


Pozdrawiam Was już z Polski. Po przyjeździe , rzuciłam się w wir pracy ogrodowej i blog odstawiłam na ten czas. U nas dzisiaj kolejny deszczowy deszcz . Mam trochę czasu na napisanie posta. Dzisiaj wrzucam parę zdjęć z naszego warzywnika. Zdjęcia były robione ponad dwa tygodnie temu , a więc są trochę nieaktualne ponieważ roślinki znacznie podrosły.

🍅🥦🧄🥕🧅🍆🥒🥔

W namiocie foliowym. Była rzodkiewka , jest jeszcze sałata i przede wszystkim pomidory.












W tym roku zbudowaliśmy nową grządkę podwyższaną z płyt betonowych , będzie bardziej trwała niż drewniane. Przez zimną wiosnę wyjątkowo słabo rosną pory.



Czosnek Harnaś , który sadziliśmy jesienią.





Marchewka i pietruszka słabo wzeszła i musieliśmy dosiewać.













Ogórki w tym roku eksperymentalnie posadziliśmy w wiadrach i przy siatce. Zobaczymy , czy hodowla na siatce będzie lepsza niż w skrzyniach czy w gruncie.










Tak wygląda nasz warzywnik , gdzie sadzimy wszystko do gruntu. Kapustę , truskawki , dodatkowo marchewka , pietruszka oraz buraczki , fasola szparagowa , cukinia i dynie. Warzywnik osłoniliśmy matą cieniującą od wiatru i jako ochrona od owiec sąsiada , które pasą się na naszej łące i podjadają przez siatkę. W tamtym rou zjadły nam wszystkie słoneczniki , które były posadzone wzdłuż siatki.


Moja  skrzynka z ziołami. Pod skrzynią w małych doniczkach stoją poziomki , które jeszcze muszę posadzić.


Zerwałam oregano do suszenia.


Po wysuszeniu


W tym roku mamy pierwszy raz dużo truskawek. Są trzyletnie i w końcu jest dużo owoców.

Dzisiaj post bez robótki. Mój blog będzie się zmieniał . Więcej będzie zdjęć o naszym życiu na wsi , mniej robótek . To nie znaczy , że robótek nie będzie. Będą , ale o wiele mniej niż zwykle. Ciągle jaram się życiem na wsi i staram się doceniać każdą chwilę życia.

Dziękuję Wam że zaglądacie . Ostatnio nie często wchodziłam na Wasze blogi , ale w tym tygodniu nadrobię zaległości .

Życzę Wam 💛miłego weekendu , pozdrawiam serdecznie 

Marysia







środa, 9 czerwca 2021

Haft na duże poduszki


Witajcie !


Udało mi się skończyć hafty na dwie duże poduszki  , tak jak zaplanowałam.











































@@@@@@@@@@@@@@@

Mój ostatni tydzień w Brukseli jest gorący. Rododendrony , które pokazywałam w poprzednim wpisie pięknie zawitły.


















Siedzę już spakowana na walizkach. Pojutrze wyjeżdżam i opuszczam Brukselę. Spędziłam tu trochę czasu. 

Przez ponad siedem lat dojeżdżałam realizując swój kontrakt. 
Domek w którym mieszkałam.

Widok od strony ulicy


oraz widok od strony ogrodu


Zamykam pewien okres w moim życiu , który będę bardzo miło wspominać.

Większość prac pokazywanych na blogu wykonałam właśnie na wyjeździe. Nagromadzone prace będę wykańczać w swoim nowym atelier .  Teraz będzie więcej relacji i zdjęć z naszego życia na wsi. 

Kochani , dziękuję za wszystkie komentarze. Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego pisania już z Polski

Marysia