czwartek, 21 maja 2026

Kardigan z żakardowymi rękawami

 

Witajcie !


Dzisiaj chcę pokazać długi i obszerny kardigan , który wykonałam zimą. Jest on w kolorze ciemnej zieleni butelkowej i wygląda inaczej niż na zdjęciu. Rękawy ozdobiłam żakardem , który bardzo lubię. 














@@@@@@@@@@@

Nie pisałam przez dłuższy czas. Ogród i prace około domowe pochłonęły mnie zupełnie. 

Zimny maj sprawił , że wszystko u nas słabo rośnie. W końcu po zimnej Zośce uwolniłam parapety od sadzonek. Jak co roku sadziłam pomidory i aksamitki. Pozostałe warzywa kupuję u ogrodnika lub sieję wprost do gruntu.

Pomidory Bawole Serca




pomidory Lima




...... i czterdzieści aksamitek , które uwielbiam



Wiosną przybłąkały się do nas dwa kotki. Kotka Mimi . Tygrysek w białych skarpetkach






oraz Miki , tygrysek. Myśleliśmy , że jest to kocur . Okazało się , że jest to też kotka. W tym miesiącu Mimi urodziła pięć kotków i Miki też , ale nie wiemy ile i gdzie. Chodzi do sąsiadów , więc chyba gdzieś tam. Jak małe podrosną , będą poddane sterylizacji.



a to nasz stary kocur , który dobrze żyje z nowymi mieszkańcami.





Wiosna , najpiękniejsza pora roku tak wytęskniona po zimie. Zawsze czekam kiedy zakwitnie sad.





czereśnia





świdośliwa




jabłonki





pościel będzie pachnąca









powoli rozkwitają konwalie





Teraz coś słodkiego. Na dzisiejsze urodziny męża upiekłam taki torcik z bitą śmietaną










Codzienny widok za naszym płotem. Owce sąsiada , którym udostępniamy też naszą łąkę. 



Kochani , dziękuję za wszystkie wpisy i Waszą obecność mimo mojej nieobecności.
Postaram się  pisać częściej.

Obecnie więcej szyję niż dziergam. Jest wiosna , a mnie wzięło na dekoracje bożonarodzeniowe .
Robię różne  zawieszki . Taką mam teraz fazę.

Dziękuję za wszystko , cieszcie się wiosną 

Marysia

piątek, 10 kwietnia 2026

Komplet kolorowych poduszek

 

Witajcie !


Powstał kolejny komplet poduszek . Dwie poduszki prostokątne i dwie kwadratowe  w ramach pozbywania się resztek.











































@@@@@@@@@@@@@

Święta minęły nam spokojnie i rodzinnie. Czas poświąteczny zaczął płynąć mi  pracowicie . Dzisiaj u nas w końcu przestało wiać. Ruszyłam , więc do ogrodu. Zaczęłam od truskawek , które po zimie zarosły chwastami. Przejrzałam wszystkie drzewa i krzewy w jakiej są kondycji. Mimo mroźnej zimy wszystko jest w porządku.

Parę świątecznych migawek na pamiątkę

Ciasteczka zawsze muszą być









Ozdobiłam je tylko lukrem













Drugie obowiązkowe ciasto to oczywiście babka




Mazurek w tym roku nie był zbyt udany. Mąż robił zakupy i kupił kajmak z innej firmy niż zawsze. Na początku był twardy , ale potem zrobił się jak śmietana i wypływał przez szczeliny ciasta.



Piekłam jeszcze sernik , ale nie mam zdjęcia.












W tamtym roku posadziłam pierwszy raz koper włoski , fenkuł. Wyrósł ładny i dodawałam go do różnych dań mięsnych. Dopiero teraz wklejam zdjęcie . Zawieruszyło mi się wśród galerii zdjęć.
















To tyle na dzisiaj kochani. Dziękuję za wszystkie komentarze. 

Życzę Wam dobrego weekendu .

Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania

Marysia

poniedziałek, 30 marca 2026

Wiosenna dekoracja okna

 

Witajcie !


Zimą wymyśliłam sobie  wiosenną dekorację do  okna w sieni. Po zimie chce się trochę koloru w domu. Wydziergałam kolorowe koła .



Robi się




Użyłam koraliki jakie miałam na stanie
















@@@@@@@@@@@@@@@

Wiosną robię brzozowe wianki .  Po zimie dużo mam gałązek , które trzeba pozbierać. Część z nich wykorzystuję w ten sposób.


Prosty bez ozdóbek



Z wykorzystaniem starego sztucznego wianuszka.











Wiosenny zawiśnie w altanie





W tym miesiącu dotarł do nas nowy królik samica.










Wcześniej zrobiłam pasztet na święta. Pokrojony na mniejsze kawałki leży w zamrażarce.


Po upieczeniu






Przed pieczeniem.




Wykonałam dużą palmę do kościoła na Niedzielę Palmową.

Uwielbiam tradycyjne kwiaty z krepiny.





Tak mi wyszło. 





Dół palmy






i góra



Dwa słodkie zdjęcia Nukiego. Nuki  ma osiem lat i nadal jest w bardzo dobrej formie. Ostatnio wypadły mu  dwa zęby na dole. Czas nikogo nie oszczędza.










Kochani , wkraczamy w Wielki Tydzień. Każda z nas ma dużo pracy. Przygotowania do świąt zabierają dużo energii. Od lat nie szaleję z suto zastawionym stołem. Bardziej stawiam na przeżycia duchowe. Zostały mi jeszcze dwa okna do umycia , ale jak ich nie umyję to i tak święta się odbędą. 

Życzę Wam spokojnego tygodnia i zrealizowania wszystkich przedświątecznych planów.                   
Wielkie dzięki za wszystkie komentarze i wyświetlenia 

Trzymajcie się ciepło

Marysia