Witajcie !
Powstał kolejny komplet poduszek . Dwie poduszki prostokątne i dwie kwadratowe w ramach pozbywania się resztek.
@@@@@@@@@@@@@
Święta minęły nam spokojnie i rodzinnie. Czas poświąteczny zaczął płynąć mi pracowicie . Dzisiaj u nas w końcu przestało wiać. Ruszyłam , więc do ogrodu. Zaczęłam od truskawek , które po zimie zarosły chwastami. Przejrzałam wszystkie drzewa i krzewy w jakiej są kondycji. Mimo mroźnej zimy wszystko jest w porządku.
Parę świątecznych migawek na pamiątkę
Ciasteczka zawsze muszą być
Drugie obowiązkowe ciasto to oczywiście babka
Mazurek w tym roku nie był zbyt udany. Mąż robił zakupy i kupił kajmak z innej firmy niż zawsze. Na początku był twardy , ale potem zrobił się jak śmietana i wypływał przez szczeliny ciasta.
Piekłam jeszcze sernik , ale nie mam zdjęcia.
To tyle na dzisiaj kochani. Dziękuję za wszystkie komentarze.
Życzę Wam dobrego weekendu .
Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania
Marysia
















