Witajcie !
Przedstawiam kolejny haft na białej bawełnie do okrągłych poduszek.
Jeszcze na tamborku
Nici które użyłam
Po wypraniu
Różne kolory
Z przewagą niebieskiego
@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Pisałam już , że lato w tym roku mieliśmy bardzo pracowite. Oprócz prac remontowych postawiliśmy ogrodzenie na miedzy od jednego sąsiada.
Z prawej strony zaoraliśmy miedzę
Zgromadziliśmy kołki dębowe
Użyliśmy leśną siatkę
Tak wyszło
Za miedzą z lewej strony mamy taki przyjemny widok
i te same owieczki po strzyżeniu
Z placu remontowego
Nowe drzwi powstały do obórki i drewutni
Zdjęć przedstawiających remont mam sporo i po kilka będę je wklejać.
Weekendowe ciasto
Biszkopt z kremem budyniowym
Czy macie swoje ulubione ciasto ?
Moim jest chyba sernik w każdym wydaniu.
Kochani tym słodkim akcentem kończę pisanie życząc Wam jednocześnie miłego weekendu.
Dziękuję , że jesteście pa...
Marysia
Witajcie !
Kolejny haft na bialej bawełnie. Zastosowałam tasiemkę zygzak.
Początki
@@@@@@@@@@@@@@
Remontujemy powolutku dalej.
Zmieniamy przestrzeń wkoło domu. Krzewy ozdobne , które posadziliśmy po przeprowadzce mimo przycinania rozrosły się do dużych rozmiarów. Niektóre usunęliśmy lub przesadziliśmy w inne miejsca.
Powstały nowe ścieżki
Część przestrzeni przykryliśmy czarną folią i wysypaliśmy żwirek
Pod obórką powstała brukowa platforma
Przed obudowaniem studni ułożono okrąg z bruku
Nowa ścieżka od garażu do domu
Przewody elektryczne do zamontowania lamp
Wykonano podjazd z polbruku do garażu
Parę fotek z placu budowy
Z prawej strony remontowany budynek gospodarczy w którym będzie moje atelier
dalszej relacji ciąg dalszy nastąpi......
Mam nadzieję , że nie zanudziłam Was tymi zdjęciami. Dziękuję za wszystkie miłe wpisy 😍
U nas jest ciągle grzybowo . Mam nasuszone grzyby na święta i to z baaaardzo dużym zapasem. Jak nigdy prawie same prawdziwki 😊
Kochani życzę Wam udanego weekendu i pozdrawiam wszystkich gorąco , pa 💜💜💜
Marysia
Witajcie !
Pojawiło się u nas sporo grzybów. Zadziwiająco dużo jest prawdziwków . Często rosną po kilka w jednym miejscu. W poprzednią niedzielę wybraliśmy się do lasu.
Chcę Wam przedstawić krótką relację z naszego grzybobrania.
Wchodząc do lasu powitał nas taki piękny jesienny głóg
Był z nami Nuki i Filuś
Dużo było czerwonych muchomorów
Prawdziwki
Powoli koszyk się zapełniał
Przechodziliśmy przez tory , które graniczą z naszą działką
Wychodząc z lasu wyłonił się dom naszych przyjaciół. Pięknie położony pod lasem , na skraju wsi.
Po wyjściu z lasu zobaczyliśmy takie niebo
Następnie pojawiła się droga brukowa prowadząca do naszego domu
Nasz zbiór grzybów
kurki , kozaki , podgrzybki i prawdziwki
Kuchnia zamieniła się w suszarnię grzybów
Mieszkamy na wsi jedenasty rok. Podjęliśmy bardzo odważną decyzję porzucenia miasta. Chodząć tak po lesie myślałam o tym , że znalazłam tu spokój i wewnętrzną harmonię. Odnajduję tu ciszę oraz żyję tak jak chcę blisko natury. Życie wśród przyrody daje mi radość i ukojenie. Mamy tu przyjaciół , którzy razem z nami się tu przeprowadzili / ich dom to ten pod lasem / oraz poznaliśmy nowych. Dużo ryzykowaliśmy przeprowadzając się tutaj , ale warto było.
W domu czekały upieczone muffinki
oraz ciasto wegańskie bez jajek i mleka , które smakuje trochę jak piernik
Kochani dzisiaj post bez robótki . Takie będą pojawiały się częściej , bo mam przestoje w pracach.
Dziękuję za wszystkie komentarze , zasyłam gorące uściski i do następnego pisania 😊😊
Marysia