Witajcie po dłuższej przerwie
Prace remontowe i ogrodowe zabrały mi dużo czasu. Nim obejrzałam się , minęły dwa miesiące od ostatniego wpisu.
Dzisiaj przedstawiam girlandę , którą wykonałam z pastelowych resztek. Elementy girlandy wydziergałam podwójnie.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
W tym roku posadziłam trochę kwiatów na rabatki. Do tej pory kwiaty miałam tylko w donicach i różnych pojemnikach.
Na schodach przy wejściu zawsze stoją pelargonie. W tym roku kolor czerwony zmieniłam na różowy.
W donicach mieszanka gatunków
Altanę obsadziłam granatowymi ostróżkami. Nawet zakwitły.
Przed starą obórką rosły różne krzewy. Wszystkie wycięliśmy . Zostawiliśmy tylko ostrokrzew.
Obok posadziłam hortensje .
Przez remont trawa zniszczona i puste miejsca będziemy obsiewać.
Pięknie zakwitły .
Ostróżki miały być granatowe , a zakwitły na fioletowo i biało.

Wśród ostróżek zaplątał się słonecznik ozdobny.
Podczas mojego pobytu zagranicą , urodziła nam się wnuczka 🧡🧡🧡🧡🧡🧡🧡🧡 i to było to bardzo radosne wydarzenie o którym Wam pisałam. Zobaczyłam ją dopiero po dwóch miesiącach. Musiałam przetrawić słowo babcia. Trochę potrwało zanim się przyzwyczaiłam . Ja i babcia ?? czy to możliwe ?? przecież wydaje się , że niedawno mój syn był jeszcze malutki ........ i tak mija życie . Nim się obejrzymy , a tu już zaczynają siwieć włosy.
Nasza wnuczka Adelajda
Na parapetach okiennych jak zwykle czerwone pelargonie. W sieni pojawił się wózek Adelki.
Marysia






















































