niedziela, 7 października 2018
Haftowany komplet
Witajcie !
Dosyć dawno pokazywałam obrus , który zaczęłam haftować. Skończyłam go latem .
Razem z obrusem haftowałam komplet serwetek.
Serwetki
Cały komplet.
Obrus jest bardzo duży . Nie robiłam zdjęć obrusu na stole , bo w tym pokoju jest słabe światło. Elementy haftowane są w delikatnym kolorze i nie byłyby wyraźne na zdjęciu.
@@@@@@@@@@@@@@
Jesień zagościła już na dobre.
Drzewa w sadzie bez owoców.
Na krzewach trzymają się ostatnie listki.
Grządki świecą pustkami.
Tylko kilka selerów i pory zostały w ziemi , z powodu braku już miejsca w zamrażarce.
Fotki ostatnich cukinii.
Zbiory cebuli.
W ogrodzie przybyło nowe poidełko dla ptaków.
Kochani dziękuję , że jesteście.
Życzę Wam miłego , złotego jesiennego tygodnia i do następnego spotkania , pa.
Marysia
środa, 3 października 2018
Koronki do poduszek
Witajcie !
Wykonałam dwa koronkowe przody do poduszek z motywem róż.
Zastanawiam się nad kolorem podkładu .
Chyba padnie na błekit.
Czekają w kolejce na uszycie.
W ostatnim wpisie pokazywałam prezenty od mojej kuzynki Gosi , która również prowadzi blog. Szczególnie interesuje się frywolitką.
Kto chciałby nauczyć się tej techniki polecam video blog Gosi , świetne filmiki na You Tube pod nazwą Pasje Gosi.
Polecam również jej dwa blogi .
Pierwszy pod nazwą "Szuflada pełna pasji " - pasjegosi.blogspot.com
Drugi pod nazwą " Domek w brzozowym lasku ". Założony niedawno.
@@@@@@@@@@@@@@@@@
U nas roboty po pachy. Wzięlismy się za naszą łąkę i las . Nie robiliśmy tu nic od kilku lat , wszystko zarosło i zdziczało.
Wykosiliśmy najpierw trawę .
Wyłonił się widok na naszą posesję.
Staw zarósł prawie całkowicie.
Widok na nasz domek zza stawu.
Tu zaczyna się nasz las , który teraz czyścimy.
W lesie takie znaleziska.
Po czyszczeniu lasu zostały piętrowe sterty gałęzi , ale to w innym wpisie.
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze !!
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia , pa
Marysia
wtorek, 25 września 2018
Serwetka na ludowo
Witajcie !!
Skończyłam haftować serwetkę . Kilka postów wcześniej pokazywałam jak ją zaczęłam.
Serwetkę z nadrukowanym wzorem kupiłam kiedyś na targu we Francji , stąd na niej stroje ludowe z tego kraju - chyba z Normandii.
@@@@@@@@@@@@@@@@
We wrześniu mieliśmy spotkanie z moją kuzynką Gosią i jej rodziną. Nagadać sie nie mogłyśmy , bo widziałyśmy się ostatnio bardzo dawno. Mama Gosi , czyli moja ciocia Jadwiga była mistrzynią w haftowaniu i szydełkowaniu.
Ona nauczyła mnie wszystkiego co teraz umiem . Gosia też odziedziczyła zdolności po mamie. Ostatnio pasjonuje ją frywolitka. Prowadzi bloga z przerwami. Jej blog to PASJE GOSI - polecam.
Na powitanie zostaliśmy obdarowani wspaniałymi prezentami.
Naleweczki własnej roboty. Truskawkowa i aroniówka.
Ratafia , miętówka i malinowo - miętowa.
Lampion własnej roboty z frywolitką.
Po prostu cudo !!!
Dziękuję Gosiu za wszystko i czekam na następne spotkania !!!
Kochani dziękuję za wszystkie wpisy i życzę Wam miłego tygodnia.
Pozdrawiam cieplutko
Marysia
Subskrybuj:
Posty (Atom)