poniedziałek, 15 czerwca 2026

Poduszka duży prostokąt

 

Witajcie !


Potrzebne mi były dwie duże prostokątne poduszki. Wykorzystując resztki włóczek zrobiłam jedną , a druga się dzierga.











w towarzystwie poduszek farmerskich




@@@@@@@@@@@@@@

Bratki powoli kończą kwitnienie. Te ostatnie zawsze ścinam na bukiety do domu oraz wysadzam do gruntu.


W tym roku kupiłam trochę drobnych. Trzymały się długo bardzo dobrze.











Bukiety w altanie





i w domu






     Ładnie zakwitły kosaćce. Pod wpływem częstych deszczy , niektóre położyły się.





Ścięłam je do wazonu.






W tym roku pięknie zakwitł jaśminowiec i roztaczał swój cudowny zapach





Na trawniku wysiały się duże kępy margerytek




Dwa lata temu wysiałam sporo kolorowych łubinów. W tym roku poletko łubinowe w końcu zakwitło. Zdjęcie zrobiłam jak już zaczęły przekwitać .







Jeszcze wykorzystuję rabarbar. Ciasto półkruche z rabarbarem.

















Wraz z latem przyszedł czas na desery z galaretką , które często robię. Jogurt grecki plus nasiona chia i galaretki.










U nas często pada . Trawa po pachy , chwasty rosną. Jedynie co cieszy to , że nie trzeba podlewać. Ta deszczowa pogoda zachęciła mnie do pisania. Muszę się poprawić z częstością wpisów. Lato i natura wygrywa zawsze z internetem.

Kochani dziękuję za wszystkie komentarze , życzę Wam spokojnych , pełnych słońca czerwcowych dni

do napisania

Marysia

czwartek, 21 maja 2026

Kardigan z żakardowymi rękawami

 

Witajcie !


Dzisiaj chcę pokazać długi i obszerny kardigan , który wykonałam zimą. Jest on w kolorze ciemnej zieleni butelkowej i wygląda inaczej niż na zdjęciu. Rękawy ozdobiłam żakardem , który bardzo lubię. 














@@@@@@@@@@@

Nie pisałam przez dłuższy czas. Ogród i prace około domowe pochłonęły mnie zupełnie. 

Zimny maj sprawił , że wszystko u nas słabo rośnie. W końcu po zimnej Zośce uwolniłam parapety od sadzonek. Jak co roku sadziłam pomidory i aksamitki. Pozostałe warzywa kupuję u ogrodnika lub sieję wprost do gruntu.

Pomidory Bawole Serca




pomidory Lima




...... i czterdzieści aksamitek , które uwielbiam



Wiosną przybłąkały się do nas dwa kotki. Kotka Mimi . Tygrysek w białych skarpetkach






oraz Miki , tygrysek. Myśleliśmy , że jest to kocur . Okazało się , że jest to też kotka. W tym miesiącu Mimi urodziła pięć kotków i Miki też , ale nie wiemy ile i gdzie. Chodzi do sąsiadów , więc chyba gdzieś tam. Jak małe podrosną , będą poddane sterylizacji.



a to nasz stary kocur , który dobrze żyje z nowymi mieszkańcami.





Wiosna , najpiękniejsza pora roku tak wytęskniona po zimie. Zawsze czekam kiedy zakwitnie sad.





czereśnia





świdośliwa




jabłonki





pościel będzie pachnąca









powoli rozkwitają konwalie





Teraz coś słodkiego. Na dzisiejsze urodziny męża upiekłam taki torcik z bitą śmietaną










Codzienny widok za naszym płotem. Owce sąsiada , którym udostępniamy też naszą łąkę. 



Kochani , dziękuję za wszystkie wpisy i Waszą obecność mimo mojej nieobecności.
Postaram się  pisać częściej.

Obecnie więcej szyję niż dziergam. Jest wiosna , a mnie wzięło na dekoracje bożonarodzeniowe .
Robię różne  zawieszki . Taką mam teraz fazę.

Dziękuję za wszystko , cieszcie się wiosną 

Marysia

piątek, 10 kwietnia 2026

Komplet kolorowych poduszek

 

Witajcie !


Powstał kolejny komplet poduszek . Dwie poduszki prostokątne i dwie kwadratowe  w ramach pozbywania się resztek.











































@@@@@@@@@@@@@

Święta minęły nam spokojnie i rodzinnie. Czas poświąteczny zaczął płynąć mi  pracowicie . Dzisiaj u nas w końcu przestało wiać. Ruszyłam , więc do ogrodu. Zaczęłam od truskawek , które po zimie zarosły chwastami. Przejrzałam wszystkie drzewa i krzewy w jakiej są kondycji. Mimo mroźnej zimy wszystko jest w porządku.

Parę świątecznych migawek na pamiątkę

Ciasteczka zawsze muszą być









Ozdobiłam je tylko lukrem













Drugie obowiązkowe ciasto to oczywiście babka




Mazurek w tym roku nie był zbyt udany. Mąż robił zakupy i kupił kajmak z innej firmy niż zawsze. Na początku był twardy , ale potem zrobił się jak śmietana i wypływał przez szczeliny ciasta.



Piekłam jeszcze sernik , ale nie mam zdjęcia.












W tamtym roku posadziłam pierwszy raz koper włoski , fenkuł. Wyrósł ładny i dodawałam go do różnych dań mięsnych. Dopiero teraz wklejam zdjęcie . Zawieruszyło mi się wśród galerii zdjęć.
















To tyle na dzisiaj kochani. Dziękuję za wszystkie komentarze. 

Życzę Wam dobrego weekendu .

Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania

Marysia