Witajcie !
Zimą wymyśliłam sobie wiosenną dekorację do okna w sieni. Po zimie chce się trochę koloru w domu. Wydziergałam kolorowe koła .
Robi się
Użyłam koraliki jakie miałam na stanie
Wiosną robię brzozowe wianki . Po zimie dużo mam gałązek , które trzeba pozbierać. Część z nich wykorzystuję w ten sposób.
W tym miesiącu dotarł do nas nowy królik samica.
Tak mi wyszło.
Prosty bez ozdóbek
Z wykorzystaniem starego sztucznego wianuszka.
Wiosenny zawiśnie w altanie
Wcześniej zrobiłam pasztet na święta. Pokrojony na mniejsze kawałki leży w zamrażarce.
Po upieczeniu
Przed pieczeniem.
Wykonałam dużą palmę do kościoła na Niedzielę Palmową.
Uwielbiam tradycyjne kwiaty z krepiny.
Dół palmy
i góra
Dwa słodkie zdjęcia Nukiego. Nuki ma osiem lat i nadal jest w bardzo dobrej formie. Ostatnio wypadły mu dwa zęby na dole. Czas nikogo nie oszczędza.
Kochani , wkraczamy w Wielki Tydzień. Każda z nas ma dużo pracy. Przygotowania do świąt zabierają dużo energii. Od lat nie szaleję z suto zastawionym stołem. Bardziej stawiam na przeżycia duchowe. Zostały mi jeszcze dwa okna do umycia , ale jak ich nie umyję to i tak święta się odbędą.
Życzę Wam spokojnego tygodnia i zrealizowania wszystkich przedświątecznych planów.
Wielkie dzięki za wszystkie komentarze i wyświetlenia
Trzymajcie się ciepło
Marysia


















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz