Witajcie !
Skończyłam już narzutę na łóżko , teraz robię poduszki. W międzyczasie wyjęłam maszynę do szycia . Wpadła mi w ręce koronka z ptaszkami , którą kiedyś wydziergałam. Uszyłam świąteczną poduszkę.
Z resztek włóczek wykonałam jeszcze kapturek świąteczny na słoik .....
..... i małą zawieszkę.
@@@@@@@@@@@
Wrotyczowe LOVE . Kocham wrotycz.
Pielęgnuję go w swoim ogrodzie.Jak kwitnie zrywam kwiaty i stawiam bukiety gdzie się da. Wieszam też bukiety w kurniku , bo jest to zioło antypasożytnicze.
Pierwszy raz zrobiłam preparat na bóle mięśni i stawów. Smaruje się nim bolące miejsca . Jest to też silne zioło antyzapalne. Wyszły mi takie dwie nieduże butelki.
We wrześniu doczekaliśmy się balustrady na tarasie.
W obórce znalazłam piękną dużą , naturalną deskę. Mąż ją wyszlifował . Marzyłam o malwach na desce. Mój brat Jan , który pięknie maluje spełnił moje marzenie. Teraz tylko powiesić.
Kochani dziękuję za wszystkie komentarze.
Ostatnio nie często się tu zjawiam. Po przestawieniu czasu na zimowy , zaczną się długie wieczory. Na pewno więcej czasu będę spędzać w sieci.
Życzę Wam dobrego tygodnia
Marysia















