Witajcie !
Po wykonaniu lnianych kapturków na słoiki zostały kawałki tkaniny które wykorzystałam do zrobienia zawieszek w kształcie serca.
Przyozdobiłam je bawełnianą koronką i haftowanymi różyczkami.
Motyw róż i różyczek jest jednym z moich ulubionych we wszelakich robótkach.
***************************************
Ostatnio gościliśmy u znajomych mieszkających na wsi niedaleko
nas którzy hodują ciekawe krowy rasy szkockiej.
Oto kilka fotek z pastwiska.
MAŁE STADKO
PARKA
BYCZEK PRZYSTOJNIACZEK
POTOMSTWO
ROŚLINKA Z PASTWISKA
Kochani dziękuję Wam za wszystkie wizyty i komentarze i wybaczcie że nie każdemu odpowiadam .
Witam w gronie obserwatorów dwa nowe blogi - blog
"MARIA TAMARA: MODA I SZYCIE" oraz "SOWIZDRZAŁ ŚWIĘTOKRZYSKI" - cieszy mnie fakt że chcecie do mnie zerkać.
Kończąc życzę wszystkim dobrego tygodnia , mało stresów a dużo optymizmu codziennie. Pa!
Marysia
środa, 14 sierpnia 2013
piątek, 9 sierpnia 2013
Zazdroska z koronką w serca
Witajcie !
Kolejna zazdroska tym razem z koronką w serca. Wzór koronki wykorzystałam z czasopisma "Diana Creatif" nr.165 z maja 2012r.
Koronkę połączyłam z tkaniną w kratkę Vichy w moich ulubionych kolorach.
Zzdroska ma wymiar 90 cm na 40 cm.
************************************
Pisałam kiedyś że kwiaty koło domu mamy tylko w donicach i różnych pojemnikach.
Co roku sadzimy pelargonie które ustawiamy na schodach i parapetach w miejscach osłoniętych od deszczu i wiatru.
Przed pelargoniami wiosną królują bratki.
Zawsze kupowaliśmy czerwone pelargonie ale w tym roku zmieniliśmy kolor na intensywną fuksję. W tym kolorze również prezentują się dobrze. Zobaczcie fotki.
Na parapetach stoją pelargonie czerwone bluszczolistne zwisające.
Mimo że cyklicznie je zasilamy nawozem nie są w tym roku tak imponujące jak zawsze.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i przesympatyczne komentarze.
Witam w gronie obserwatorów blog "ATELIER DE ARTES JANE SORGETZ" i KASIĘ KISIEL - serdeczne dzięki.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę dużo spokoju , wypoczynku i dalszego korzystania z lata . Dobrej pogody dla wszystkich i do następnego wpisu pa!
Marysia
Kolejna zazdroska tym razem z koronką w serca. Wzór koronki wykorzystałam z czasopisma "Diana Creatif" nr.165 z maja 2012r.
Koronkę połączyłam z tkaniną w kratkę Vichy w moich ulubionych kolorach.
Zzdroska ma wymiar 90 cm na 40 cm.
************************************
Pisałam kiedyś że kwiaty koło domu mamy tylko w donicach i różnych pojemnikach.
Co roku sadzimy pelargonie które ustawiamy na schodach i parapetach w miejscach osłoniętych od deszczu i wiatru.
Przed pelargoniami wiosną królują bratki.
Zawsze kupowaliśmy czerwone pelargonie ale w tym roku zmieniliśmy kolor na intensywną fuksję. W tym kolorze również prezentują się dobrze. Zobaczcie fotki.
Na parapetach stoją pelargonie czerwone bluszczolistne zwisające.
Mimo że cyklicznie je zasilamy nawozem nie są w tym roku tak imponujące jak zawsze.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i przesympatyczne komentarze.
Witam w gronie obserwatorów blog "ATELIER DE ARTES JANE SORGETZ" i KASIĘ KISIEL - serdeczne dzięki.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam i życzę dużo spokoju , wypoczynku i dalszego korzystania z lata . Dobrej pogody dla wszystkich i do następnego wpisu pa!
Marysia
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Serwetka z elementów.
Witajcie !
Dzisiaj początek szydełkowy. Przedstawiam białą serwetkę zrobioną z elementów. Wzór z czasopisma "Phildar". Wykonana jest z kordonka "Maxi" i szydełkiem 1,5.
Lubię robić serwetki z elementów ale bardzo nie lubię maskować nitek. Wydaje mi się , że wszystkie nitki schowałam a potem na zdjęciu jakaś zawsze wyjdzie którą nieopatrznie zostawiłam.
******************************************
Chciałam pokazać Wam jaki piękny mały kościółek jest w naszej wioseczce.
Jest to kościół neoromański z 1850 roku murowany z kamienia ciosanego.
WIDOK Z BOKU
OD FRONTU - WEJŚCIE DO KOŚCIÓŁKA
OD STRONY OŁTARZA
Niektórzy stęsknili się za Filusiem, oto i on mały gospodarz musi być wszędzie.
DREWNIANY KRZYŻ PRZED WEJŚCIEM OZDOBIONY SZTUCZNYMI KWIATAMI
OTO STARA DREWNIANA DZWONNICA NA KTÓRĄ CZĘSTO PATRZĘ PRZEZ OKNO NASZEGO PODDASZA
Bardzo lubię niedzielne spotkania w tym kościółku z proboszczem i tutejszym niewielkim społeczeństwem.
A tu coś na deser. Upiekłam " pleśniaka" i wyjęłam go z pieca.
Niestety więcej zdjęć nie ma bo szybko zniknął zanim zdążyłam zrobić zdjęcia. Przepisu nie podaję bo jest to popularne ciasto i większość z Was zna. Chyba że ktoś byłby chętny ?
Na koniec chcę wszystkim podziękować że nie zapominacie o mnie.
Dziękuję za wszystkie wpisy które uskrzydlają i motywują bardzo .
Witam blogi które dołączyły do grona obserwatorów "ŁĄKOWO", "NIAF-NIAF -PRZYTULASKI I INNE RĘCZNIE WYKONANE DEKORACJE", "JAŚKOWE KOZY" - dzięki serdeczne.
Kochani trzymajcie się ciepło i zdrowo !!!!!!!!!!!!!!!
Do następnego pisania .
Marysia
Dzisiaj początek szydełkowy. Przedstawiam białą serwetkę zrobioną z elementów. Wzór z czasopisma "Phildar". Wykonana jest z kordonka "Maxi" i szydełkiem 1,5.
Lubię robić serwetki z elementów ale bardzo nie lubię maskować nitek. Wydaje mi się , że wszystkie nitki schowałam a potem na zdjęciu jakaś zawsze wyjdzie którą nieopatrznie zostawiłam.
******************************************
Chciałam pokazać Wam jaki piękny mały kościółek jest w naszej wioseczce.
Jest to kościół neoromański z 1850 roku murowany z kamienia ciosanego.
WIDOK Z BOKU
OD FRONTU - WEJŚCIE DO KOŚCIÓŁKA
OD STRONY OŁTARZA
Niektórzy stęsknili się za Filusiem, oto i on mały gospodarz musi być wszędzie.
DREWNIANY KRZYŻ PRZED WEJŚCIEM OZDOBIONY SZTUCZNYMI KWIATAMI
OTO STARA DREWNIANA DZWONNICA NA KTÓRĄ CZĘSTO PATRZĘ PRZEZ OKNO NASZEGO PODDASZA
Bardzo lubię niedzielne spotkania w tym kościółku z proboszczem i tutejszym niewielkim społeczeństwem.
A tu coś na deser. Upiekłam " pleśniaka" i wyjęłam go z pieca.
Niestety więcej zdjęć nie ma bo szybko zniknął zanim zdążyłam zrobić zdjęcia. Przepisu nie podaję bo jest to popularne ciasto i większość z Was zna. Chyba że ktoś byłby chętny ?
Na koniec chcę wszystkim podziękować że nie zapominacie o mnie.
Dziękuję za wszystkie wpisy które uskrzydlają i motywują bardzo .
Witam blogi które dołączyły do grona obserwatorów "ŁĄKOWO", "NIAF-NIAF -PRZYTULASKI I INNE RĘCZNIE WYKONANE DEKORACJE", "JAŚKOWE KOZY" - dzięki serdeczne.
Kochani trzymajcie się ciepło i zdrowo !!!!!!!!!!!!!!!
Do następnego pisania .
Marysia
środa, 31 lipca 2013
Kapturki na słoiki i haftowane różyczki.
Witajcie !
Bardzo lubię słoiki w spiżarce czy też w kuchni ubrane w różne kapturki. Dużo mam szydełkowych ale teraz zrobiłam kwadratowe z surowego lnu i wyhaftowałam różyczki.
Nie zawsze kapturki muszą być okrągłe, kwadratowe jak dla mnie również mają swój urok.

TU RÓŻYCZKI Z LISTKAMI ZAPEŁNIONYMI I OZDOBIONE KORALIKAMI.
Które wam się bardziej podobają ?
Niektóre kapturki sfotografowałam w wersji roboczej jeszcze ze śladem ołówka.
****************************************
Kora którą pokazywałam w poprzednim wpisie jest już wysypana.
Tam gdzie był trawnik jest teraz tak.
Tutaj jedno z miejsc gdzie odpoczywamy, grillujemy itp.
Na stole stary bieżnik pasiak z dawnej "Cepelii". Uwielbiam pasiaki łowickie, wycinanki i hafty ludowe. Mam wiele cepeliowskich rzeczy które kupowałam sama ale też wiele dostałam od koleżanek. One zakochane w "IKEI" pozbywały się cepeliowskich starych nabytków, wyczyszczały piwnice z gliniaków a je z ochotą przygarniałam do naszej chatki. Kręci mnie polska sztuka ludowa od zawsze. Będąc młoda gdziekolwiek wyjeżdżałam przywoziłam różne garnce i gliniaki a mój śp. tato Franciszek zawsze mówił - "przestań już zwozić te czerepy "/tak je nazywał/.
Parę osób prosiło o przepis na nalewkę miodową. Zajrzyjcie na stronę NALEWKI - DOMOWE.PL i tam znajdziecie przepisy na różne nalewki i na naszą miodową też.
Z całego serca dziękuję, że odwiedzacie mój blog i piszecie wspaniałe komentarze.Odpowiedziałam na wszystkie z ostatniego wpisu. Lubię odpowiadać na komentarze / jeżeli mam czas/ bo wtedy wiem że blog żyje i jednocześnie nawiązują się nici sympatii z innymi blogami.
Witam w gronie obserwatorów blogi "Zmierzch luny" i "Amor em Casa" jest mi bardzo miło.
Na koniec życzę wiele dobrego wszystkim i abyście miały więcej czasu na Wasze pasje. Dużo inspiracji twórczej i życiowego optymizmu. Pa!!!
Marysia
Bardzo lubię słoiki w spiżarce czy też w kuchni ubrane w różne kapturki. Dużo mam szydełkowych ale teraz zrobiłam kwadratowe z surowego lnu i wyhaftowałam różyczki.
Nie zawsze kapturki muszą być okrągłe, kwadratowe jak dla mnie również mają swój urok.
TU RÓŻYCZKI Z LISTKAMI ZAPEŁNIONYMI I OZDOBIONE KORALIKAMI.
Które wam się bardziej podobają ?
Niektóre kapturki sfotografowałam w wersji roboczej jeszcze ze śladem ołówka.
****************************************
Kora którą pokazywałam w poprzednim wpisie jest już wysypana.
Tam gdzie był trawnik jest teraz tak.
Tutaj jedno z miejsc gdzie odpoczywamy, grillujemy itp.
Na stole stary bieżnik pasiak z dawnej "Cepelii". Uwielbiam pasiaki łowickie, wycinanki i hafty ludowe. Mam wiele cepeliowskich rzeczy które kupowałam sama ale też wiele dostałam od koleżanek. One zakochane w "IKEI" pozbywały się cepeliowskich starych nabytków, wyczyszczały piwnice z gliniaków a je z ochotą przygarniałam do naszej chatki. Kręci mnie polska sztuka ludowa od zawsze. Będąc młoda gdziekolwiek wyjeżdżałam przywoziłam różne garnce i gliniaki a mój śp. tato Franciszek zawsze mówił - "przestań już zwozić te czerepy "/tak je nazywał/.
Parę osób prosiło o przepis na nalewkę miodową. Zajrzyjcie na stronę NALEWKI - DOMOWE.PL i tam znajdziecie przepisy na różne nalewki i na naszą miodową też.
Z całego serca dziękuję, że odwiedzacie mój blog i piszecie wspaniałe komentarze.Odpowiedziałam na wszystkie z ostatniego wpisu. Lubię odpowiadać na komentarze / jeżeli mam czas/ bo wtedy wiem że blog żyje i jednocześnie nawiązują się nici sympatii z innymi blogami.
Witam w gronie obserwatorów blogi "Zmierzch luny" i "Amor em Casa" jest mi bardzo miło.
Na koniec życzę wiele dobrego wszystkim i abyście miały więcej czasu na Wasze pasje. Dużo inspiracji twórczej i życiowego optymizmu. Pa!!!
Marysia
czwartek, 25 lipca 2013
Serwetka w ananaski
Witajcie !
Jak zwykle na początku przedstawiam jakąś robótkę. Dziś jest niewielka serwetka z motywem ananasków. Serwetka ta pasowałaby również jako aplikacja na poduszkę.
***********************
Mam bardzo duży sentyment do różnych karafek. Mimo, że mam już sporą kolekcję to jak zobaczę jakąś ciekawą to muszę ją mieć, chociaż rozum mówi nie. Pewnie też tak macie z niektórymi rzeczami, że trudno się oprzeć.
Co roku robimy różne nalewki które potem pięknie prezentują się w takich karafkach. Jedną z nalewek którą lubimy jest nalewka miodowa - dobra na przeziębienie i jak każda na dobre samopoczucie. Ta którą tu pokazuję jest z tamtego roku i nabrała już mocy. Używamy Miodów Drahimskich prosto z pasieki które przedstawiałam w starszym poście.
Mały gąsiorek przyozdobiłam zawieszkami sówkami aby jako sowy mądre głowy pilnowały umiaru w degustacji i piciu.
Co nowego w ogrodzie ? Ostatnio przywieżliśmy korę i zrębki drewna do obsypywania iglaków. Przed domem mamy trawnik i sporo iglaków. Wykoszenie tego kawałka to istny "slalom gigant" i jeszcze dodatkowo trzeba ścinać nożycami. Męczyło nas to koszenie więc usunęliśmy darń, położyliśmy czarną folię i wysypaliśmy korą i zrębkami drewna. Mamy teraz z tą częścią trawnika święty spokój. Cały czas obmyślam jakby tu mieć mniej pracy bo do ogarnięcia mamy 1,5 hektara.
Oczywiście przywiezioną korę pilnuje nasz mały gospodarz Filuś.
Największy wór jest jego.
Jak zwykle na początku przedstawiam jakąś robótkę. Dziś jest niewielka serwetka z motywem ananasków. Serwetka ta pasowałaby również jako aplikacja na poduszkę.
***********************
Mam bardzo duży sentyment do różnych karafek. Mimo, że mam już sporą kolekcję to jak zobaczę jakąś ciekawą to muszę ją mieć, chociaż rozum mówi nie. Pewnie też tak macie z niektórymi rzeczami, że trudno się oprzeć.
Co roku robimy różne nalewki które potem pięknie prezentują się w takich karafkach. Jedną z nalewek którą lubimy jest nalewka miodowa - dobra na przeziębienie i jak każda na dobre samopoczucie. Ta którą tu pokazuję jest z tamtego roku i nabrała już mocy. Używamy Miodów Drahimskich prosto z pasieki które przedstawiałam w starszym poście.
Mały gąsiorek przyozdobiłam zawieszkami sówkami aby jako sowy mądre głowy pilnowały umiaru w degustacji i piciu.
Co nowego w ogrodzie ? Ostatnio przywieżliśmy korę i zrębki drewna do obsypywania iglaków. Przed domem mamy trawnik i sporo iglaków. Wykoszenie tego kawałka to istny "slalom gigant" i jeszcze dodatkowo trzeba ścinać nożycami. Męczyło nas to koszenie więc usunęliśmy darń, położyliśmy czarną folię i wysypaliśmy korą i zrębkami drewna. Mamy teraz z tą częścią trawnika święty spokój. Cały czas obmyślam jakby tu mieć mniej pracy bo do ogarnięcia mamy 1,5 hektara.
Oczywiście przywiezioną korę pilnuje nasz mały gospodarz Filuś.
Największy wór jest jego.
Od ostatniego wpisu powiększyło się grono obserwatorów - dziękuję Wam bardzo. Witam blogi "Między ciszą a ciszą", "Rękodzieła i nie tylko", "W wolnym czasie", "Bukowy las","Remont 100-letniej chaty", "Moja mała zagroda i ja" oraz Basię Dunaj. ZAGLĄDAJCIE DO TYCH BLOGÓW BO NAPRAWDĘ WARTO.
Dziękuję również za wszystkie komentarze, staram się na każdy odpowiedzieć lub na niektóre z nich w zależności od ilości wolnego czasu .
Kończąc życzę wszystkim bardzo przyjemnego weekendu.
Trzymajcie się ciepło i do następnego wpisu. Pa! Pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)