niedziela, 5 lipca 2015
Poduszki do ogrodu
Witajcie !!!!
Przedstawiam dziś poduszki wydziergane z resztek , prosty kwadrat babuni. Przeznaczone będą do foteli ogrodowych.
Ze względu na praktyczność , podszyłam je granatową bawełną. Sydełko nr. 3,5.
Z cyklu z kuferka Marysi - szalik z kwiatkami.
Kiedyś mialam dwa kłębuszki cieniowanej włóczki czerwonej i zielonej - wykorzystałam je na motyw kwiatka.
@@@@@@@@@@@@@@@@
Mamy pierwsze krzaczki lawendy. Zanim zostaną posadzone na swoim miejscu , na razie zdobią parapety.
Do zimy blaszane parapety będą zmienione . Chcemy też wykończyć elewację wejściową. Okna będa wyglądać jak to z sieni .
Przyszły upały. Na poddaszu jest 32 stopni.
Przy temperaturze powyżej 30 stopni , siły i chęci opadają na jakąkolwiek pracę. Najlepiej pod parasolem chłodzić się napojami z lodem i korzystać ze strumienia wody z węża ogrodowego.
Dziękuję za wszystkie komentarze . Pozdrawiam Was serdecznie i udanego tygodnia życzę !!!!
Do następnego pisania
Marysia
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Komplet serwetek
Witajcie !!!
Wydziergałam drugi taki sam komplet serwetek , ale w kolorze beżowo - lnianym. Wyszło mi pięć serwetek . Szóstą wykończyłam białym kolorem , bo zabrakło mi bawełny .
Z cyklu z kuferka Marysi - poszewka na jasiek którą bardzo dawno wyhaftowałam . Zaczynałam wtedy poznawać tajniki haftu. Niektóre nitki już zniknęły w wyniku użytkowania.
Niedawno wygrałam Candy u Ani - blog " Przygody z drutami ". Otrzymałam piękną chustę w kolorze turkusowym i szarymi akcentami . Chusta jest cieplutka , miła i starannie wykonana.
Aniu dziękuję bardzo za prezent i bardzo szybką przesyłkę !!!!
Zdjęcie nie oddaje w pełni koloru i uroku chusty.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Ostatnio mało pracujemy w ogrodzie . Zajmujemy się ciągle drobnymi remontami na zewnątrz , aby wykorzystać letni sezon. Trawa rośnie jak na drożdżach . Przez niedawne ciągłe opady nie można skosić porządnie tawy. Przymierzamy się do kupna kosy spalinowej , za pomocą której będzie można kosić nawet jak będzie trochę mokro.
Róże zaczęły kwitnąć. Rabatka różana zaczyna robić się coraz bardziej kolorowa. Jak na pierwszy sezon , pączków jest sporo.
W głębi duży budynek gospodarczy , który obecnie remontujemy. Teren koło budynku był bardzo zdewastowany w wyniku zakładania kanalizacji . Na zdjęciu studzienka kanalizacyjna która znalazła się w centrum trawnika.
Z kretami walczymy ciągle , butelki plastikowe nie są atrakcyjne ale skuteczne.
Róża pnąca
Filuś pilnowacz
Nasza kotka Piratka najlepiej lubi wylegiwać się na dachu samochodu.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i ciepłe słowa.
Życzę miłego tygodnia , dużo słońca i uśmiechu , pa
Marysia
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Landrynkowy komplet poduszek
Witajcie !!
Dzisiaj pokazuję komplet poduszek do dziewczęcego pokoju.
Kolor słodziutki jak landrynki.
Z cyklu - z kuferka Marysi , serwetka kwadratowa wykonana haftem richelieu.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Na wielu blogach widzę już pięknie kwitnące róże.
Nasze dopiero będą kwitnąć - może w przyszłym tygodniu .
Pączki zaczynają pękać.
Wszystkie róże przetrwały zimę i powoli rozrastają się. Będzie to ich pierwszy sezon.
Zdjęcie rabatki zostało zrobione tydzień temu .
Co roku do domu na parapet kupujemy pelargonie. Zawsze wiejski dom kojarzył się nam z pelargoniami w oknach.
W tym roku kupiliśmy zwykłe , stojące.
Z nowych roślinek kupiliśmy lawendę , którą chcemy obsadzić duży skalniak. Skalniak czeka na wykończenie . Krzaczki lawendy powoli zbieramy na nasze lawendowe wzgórze.
Dziekuję za wszystkie komentarze. Życze Wam dobrego tygodnia . Pozdrawiam serdecznie
Marysia
czwartek, 11 czerwca 2015
Obrus okrągły w haftowane kwiatki
Witajcie !!!
Przedstawiam dzisiaj drugi obrus , tym razem okrągły.
Tak jak poprzedni wyhaftowałam go muliną , rozdzielając nitkę na dwie części. Oba obrusy skończyłam przed Wielkanocą ale dopiero teraz doczekały się pokazania na blogu.
Hiacynt jako pamiątka ze świąt.
Zdjęcie po zakupie.
Po wyhaftowaniu
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Dzisiaj mała fotorelacja z terenu .
Najwięcej mamy krzewów i drzew iglastych . Szczególnie kochamy świerki i sosny , tych jest najwięcej.
Sosny czarne mają piękne duże szyszki i długie igły.
Mamy ogromnego cisa. Mocno go przycinamy co roku .
Przeprowadzając się na wieś zabraliśmy go ze sobą ze starego ogrodu , na nowym miejscu rozrósł się bardzo.
Ma dziewięć lat.
Pęcherzyca przygotowuje się do kwitnięcia.
Wajgele zaczęły kwitnąć
Wierzby parasolki obrosły listkami
Rododendron , który dostaliśmy w tamtym roku wygląda tak.
Ogrodziliśmy go siatką , bo Filuś lubi na niego podnosić nogę.
Również upodobał sobie nasz nowy nabytek - sosnę himalajską
Mamy dużą starą jabłoń która ostatnio zaczęła wysychać.
Teraz jest prawie cała sucha i musimy niestety ją ściąć. Bardzo nam jej żal , dawała mnóstwo pysznych jabłek.
Za jabłonią widok na naszą łąkę .
Zrobiłam zdjęcie brzegu sadu przed skoszeniem trawy .
Na zdjęciu moje ulubione srebrne świerki i w oddali nasza chatka i drewutnia.
a tu nasz rozrabiaka Filuś
Tym filusiowym zdjęciem kończę swój wpis.
Dziękuję za wszystkie wizyty.
Jutro już piątek a dopiero co był poniedziałek , jak ten czas leci .
Niedawno cieszyłam się z przebiśniegów , a tu już niedługo Świętojańska Noc.
Życzę Wam dużo wypoczynku i słońca na weekend
Pozdrawiam serdecznie
Marysia
Subskrybuj:
Posty (Atom)

