Witajcie !
Trzecia para getrów jest skończona. Z pierwszej pary zostało trochę włóczki i trochę z drugiej . Wydziergałam trzecią parę łącząc pozostałe włóczki. Nie za bardzo te kolory pasują do siebie , ale na wyjścia do ogrodu czy lasu mogą być.
W oczekiwaniu na wiosnę sięgnęłam po kolory.
Robię kolorowe małe serwetki.
@@@@@@@@@@@
Mimo że jeszcze jest luty widzę pierwsze oznaki wiosny. Przyleciały żurawie i gęsi. Prawie codziennie zadzieram głowę do góry i obserwuję lecące klucze. Dźwięki jakie temu towarzyszą radują serce i duszę.
Wiosnę już zaprosiłam do domu. Nie mogłam oprzeć się pierwszym hiacyntom .
Obserwowałam z radością jak powoli rosną
W końcu są pachnące kwiaty rozsiewające woń po całym domu.