sobota, 12 lutego 2022

Getry numer trzy


Witajcie !


Trzecia para getrów jest skończona. Z pierwszej pary zostało trochę włóczki i trochę  z drugiej . Wydziergałam trzecią parę łącząc pozostałe włóczki. Nie za bardzo te kolory pasują do siebie , ale na wyjścia do ogrodu czy lasu mogą być.








W oczekiwaniu na wiosnę sięgnęłam po kolory. 



Robię kolorowe małe serwetki.


Szyję też poduszki do których przody zrobiłam dawniej. 


@@@@@@@@@@@


Mimo że jeszcze jest luty widzę pierwsze oznaki wiosny. Przyleciały żurawie i gęsi. Prawie codziennie zadzieram głowę do góry i obserwuję lecące klucze. Dźwięki jakie temu towarzyszą radują serce i duszę. 

Wiosnę już zaprosiłam do domu. Nie mogłam oprzeć się pierwszym hiacyntom .


Obserwowałam z radością jak powoli rosną





W końcu są pachnące kwiaty rozsiewające woń po całym domu.



Zatęskniłam za żółtym kolorem.



Zażółciło się.


Sofa pokryła się kolorami.


Mój fotel w którym dziergam również.



Jeszcze świątecznie kolorowy Nuki wpasował się w kolorowe koła.



Atelier wzbogaciło się o nowe pudełko na przydasie.



Między innymi niespodziankami z okazji naszego święta dostałam to pudełko. Synowa sama osdobiła pudełko wypalarką. Ojoj jak ja lubię takie rzeczy.
Wnuczka Adelka dopiero za trzy miesiące będzie miała dwa latka. Nie umie jeszcze dobrze mówić. Na mnie mówi baba , a na męża dziadzia hehe... 


U nas dzisiaj w końcu nie padało i pokazało się słońce. Od razu wyszłam do ogrodu. Pierwszy raz trochę pograbiłam i przyjrzałam się rabatom po zimie. Niestety u mnie nie widać jeszcze wiosny na rabatach. 

Kochani dziękuję za wszystkie komentarze.

Życzę Wam udanego walentynkowego weekendu. Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania

Marysia














wtorek, 25 stycznia 2022

Serweta w ananaski


Witajcie !




Poniższe zdjęcie jest z ósmego września 2017 roku. W poście sprzed około czterech lat przedstawiłam niedokończoną serwetę w ananaski , ponieważ zabrakło mi nici. Dopiero teraz ją  skończyłam . Użyłam białych nici . Nie mogłam dobrać idealnie w tym samym kolorze.

 


Zdjęcie z 2017 roku





Zdjęcie 2022 rok . Przeleżała trochę w szufladzie. 



































@@@@@@@@@@@@


Latem w naszym gospodarstwie zamieszkały nowe zwierzątka. Króliki olbrzym belgijski. Dwie samice i samiec. Doczekaliśmy się narodzin.
























Młode



















W domu pachnie często chlebem , ponieważ nie kupujemy w sklepie.



Piecze się



























Piętki jeszcze ciepłego chleba są często jedzone od razu.



Bardzo dziękuję , że zaglądacie.

Ja już czekam na wiosnę i dłuższe dni.

Trzymajcie się ciepło

Marysia

niedziela, 9 stycznia 2022

Komplet poduszek


Witajcie !


Moja maszyna do szycia jest w ciągłym użyciu. Skończyłam szycie pościeli. Obecnie szyję różne poszewki na poduszki duże i małe . Wykorzystuję wcześniej wykonane hafty , które pokazywałam na blogu.


Haft wełną gobelinową na zielonym lnie.














 Bratki





















@@@@@@@@@@@@@



Co roku zaliczamy noworoczny spacer . Po białych świętach zrobiło się zielono.

















Nuki jeszcze świątecznie















Po drodze parę  łyków na rozgrzewkę








Na rozgrzewkę była nalewka z pigwy i cytryn. Robiliśmy ją pierwszy raz . 







Wyszedł ładny złocisty kolor.







Po kilku dniach na Trzech Króli za oknem było już tak i nadal jest biało do dzisiaj.














Nuki po spacerze zawsze ledwo żywy




Kochani dziękuję za wszystkie życzenia na Nowy Rok.
Miejmy nadzieję na lepsze.

Pozdrawiam Was serdecznie , zostańcie w dobrym zdrowiu

Marysia