środa, 21 stycznia 2026

Pierwszy sweter w tym sezonie

 

Witajcie !

Dzisiaj przedstawiam pierwszy sweter , który zrobiłam. Najbardziej sprawdzają mi się kardigany. W domu nie chodzę w swetrach , bo jest za gorąco i nie lubię być grubo ubrana. Często wychodzę na zewnątrz i wtedy taki rozpinany szybko można na siebie włożyć. Sweter jest obszerny , bo takie lubię. Druty numer 3,5.


























@@@@@@@@@@@@@@

Poczyniłam małe dziewiarskie zakupy. 

Kupiłam nawijarkę do włóczki . Bardzo jest praktyczna , gdy przewijam nici typu Maxi . Nitka lekko się odwija z kłębka przy szydełkowaniu.






















Drugim zakupem jest pojemnik na kłębek z wylotem na nitkę. Pojemnik jest przydatny , gdy dziergam koronki nićmi typu Muza lub Maxi. 











Trzecią rzeczą , jest tablica do blokowania kwadratów babuni. Sporo ich robię i na pewno kwadraty będą jeszcze bardziej dopracowane.










U nas jak prawie wszędzie mroźno . Na drogach bocznych jest jeszcze dużo śniegu.







Mimo leżącego śniegu ,
w dzień słońce świeci już mocniej. Kupiłam pierwszego hiacynta do domku.







W domu miło i przyjemnie. Nie ma to jak żywy ogień.





Jesienią robiąc porządki w ogrodzie zrobiłam takie serce z pnączy winobluszczu.


To tyle na dzisiaj moi kochani. Idę nadrabiać zaległości blogowe , bo dawno nie zaglądałam do Was.

Dziękuję za wszystkie komentarze  , oby do wiosny.

Marysia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz