piątek, 27 maja 2016

Z resztek



Witajcie !!!

Wykorzystując nazbierane resztki , wydziergałam " niby poduszki " do ogrodu na fotel , ławkę czy huśtawkę.
Kolorowe kwadraty podszyłam grubym materiałem typu koc .




















@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Po pracach ziemnych w ogrodzie wzięliśmy się za sekator.
Obejście od razu inaczej wygląda i stało się zadbane.





















Dzisiaj do doniczek posadziliśmy pelargonie w miejsce bratków. W tym roku bratki kwitły tak.











Mimo , że mamy 1,5 ha ziemi nadal nie mamy warzywnika .
Ratuję się takimi grządkami .

Szczypiorek



Pietruszka






Zamiast obrabiać grządki wolę dziergać , haftować ... hihi......
nie ma to jak kreatywne życie.

Kochani dziękuję za wszystkie komentarze , powoli nadrabiam braki na Waszych blogach . Szczerze , to idzie mi to strasznie wolno . Przez weekend mam nadzieję , że uzupełnię zaległości powstałe po mojej dłuższej nieobecności.

Życzę Wam super weekendu i pozdrawiam ciepło.

Marysia



27 komentarzy:

  1. Witaj,piekne.te.bratki,ale.tez.wspaniale.kocyko-poduszki,to.zawsze.sie.przyda.w.domu,pozdrawiamy.Cie.cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj w tym roku zrobiłam to samo, sekator poszedł w ruch.Od razu zrobiło mi się lepiej.
    Z warzywnikiem doskonale Cię rozumiem bo jako mieszczuch, który kilka lat temu przeniósł się na wieś nie przepadam za grzebaniem w ziemi.Kwiatki jeszcze tak ale warzywa uprawiam z przymusu.Nie cierpię plewić.Wolę szydełko, druty i igłę :):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. W przyszłości mam nadzieję będę miała więcej czasu na grządki to wtedy poszaleję !!! Pozdrawiam.

      Usuń
  3. W swoim czasie dorośniesz i do warzywnika, a teraz szydełkuj, bo pięknie Ci to wychodzi:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dorosłam , ale czasu brak Krysko. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. U mnie co roku sekator tnie co trzeba . Tuje przycięte częściowo , jeszcze bukszpany czekają na swoją kolej.A Ty dziergaj bo warzywa kupisz w sklepie a Twoje robótki są niepowtarzalne :-). Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alicjo , warzywa eko kupuję u nas na wsi . Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Piękne poduszki!!! Wspaniałe zdjęcia!!!Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na "poduchy" ogrodowe!!! Przepięknie jest wokół Twojego domu!!! Ja też hoduję warzywa w "garnkach"!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na poduszki do ogrodu,Marysiu każdy kłębuszek potrafisz pięknie zmienić w oryginalną prace.
    U mnie w ogrodzie też sekator mocno pracował przy krzewach.
    Pozdrawiam słonecznie z ogrodu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą resztkę przerabiam na kwadraty babuni . Pozdrawiam .

      Usuń
  8. Wygodne i śliczne miejsce wypoczynku. W samą porę te urocze kocyki zrobiłaś Marysiu, pogoda sprzyja relaksowi w ogrodzie, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie masz w tym ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no widzisz... a ja... w ogrodzie ugrzęzłam... na dobre...
    ślicznie wyglądają iglaki po cięciu; sadzenie warzyw w pojemnikach jak najbardziej wskazane i mile widziane... w naszym kraju nie ma jeszcze takiego powodzenia jak w UK; cudowne podusie... kiedy ja się zabiorę za robótki ? n ie wiem... ale... zaczęłam decu...
    pozdrawiam Marysiu

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduchy są cudowne.Piękny zestaw kolorów. Śliczny ogród. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Marysiu w tym roku to i ja takie grządki zakładam, bo wsaiłąm łubin na poplon, ze względu na ilość chwastów...supoer kocyki zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja założyłam sobie maleńką grządkę i mam swoją sałatę i szczypiorek... z tym, że szczypiorek jak tylko podrośnie wyższy niż 10 cm zostaje połamany przez Sabinkę... Nie spodziewałam się, że płotek będzie mi potrzebny :-)
    Świetny pomysł na poduchy - rewelacyjnie wyglądają :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę też o dwóch grządkach na włoszczyznę . Miałam zrealizować to w tym roku , ale się nie udało . Mam nadzieję , że w przyszłym roku mi się uda. Pozdrawiam .

      Usuń
  14. Gdybym tylko miała więcej czasu...odgapiłabym pomysł z tymi niby poduszkami:)
    Ale nie mam i mogę tylko podziwiać,wspaniały miałaś pomysł z tym podszyciem!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantazyjnie i niebanalnie! Efekt koncowy nadzwyczajny! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podobają te niby poduszki, mają fajny wzór i ciekawe kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie u Ciebie!!! Pozdrawiam serdecznie!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Halszko, jak zwykle pokazujesz nam, że masz zwinne i pracowite ręce, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U Ciebie nic się nie zmarnuje:)), pomysłowe te podkładki, muszę przepatrzyć moje zapasy i być może zrobię podobne.Piękna i zadbana przyroda wokół Ciebie:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  20. U Ciebie nic się nie zmarnuje:)), pomysłowe te podkładki, muszę przepatrzyć moje zapasy i być może zrobię podobne.Piękna i zadbana przyroda wokół Ciebie:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Super. Praktyczne wykorzystanie resztek :)

    OdpowiedzUsuń