niedziela, 1 marca 2020

Przody do wiosennych poduszek



Witajcie !

Mam bzika na punkcie poduszek.
Powstały przody do kolejnych , zielone z różowymi  kwiatkami.



























@@@@@@@@@@@@@@@

Remont u nas trwa nieustannie . Kształtu nabiera budynek gospodarczy , który był starą rozpadającą się ruderą . Czekał prawie piętnaście lat na remont.

Zdjęcie robione jesienią.










Na ten moment budynek ma drzwi i przez całą zimę był remontowany w środku. Elewacja będzie kończona teraz na wiosnę.
W środku mamy garaż z wjazdem od ulicy , piwnicę , letnią kuchnię , toaletę i moje wyczekiwane atelier. 
Po świętach będę wszystko urządzać.

Uwieczniłam moje ostatnie ciasteczkowanie






i schab dojrzewający , który często robię






Z niecierpliwością czekam na wiosnę.          Mimo pogodowej przeplatanki już czuje się jej powiew. 

Dziękuję za wszystkie komentarze !

Pozdrawiam Was już prawie wiosennie 🌼🌼🌼🌼🌺🌺🌺🌺🌺🌻🌻🌻🌻🌷🌷🌷🌷

Marysia






piątek, 14 lutego 2020

Chusta virus



Witajcie !


Moja pierwsza chusta virus. Projekt ten nazywa się virus , bo faktycznie jest zaraźliwy. Przyjemnie się ją dzierga  i już myśli się o następnej. Dobrałam włóczkę cieniowaną od bieli poprzez róż do fioletu.




























@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Dla wszytkich czytelników mojego bloga zasyłam dzisiaj walentynkowe serce z podziękowaniem , że jesteście tutaj 💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗



Pozdrawiam Was gorąco

Marysia




środa, 5 lutego 2020

Poduszka z bąbelkami



Witajcie !

Resztę pomarańczowej wełny z poprzedniego posta wykorzystałam na poduszkę , którą wykonałam na drutach. Dawno nie sięgałam po druty . Kiedyś bardzo dużo na nich robiłam.

Poduszka czeka w kolejce na uszycie. Upięłam  ją na innej poduszce tylko do zdjęcia.






























Na sesję zdjęciową załapał się też Nuki 😀


@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Kolejna migawka remontowa. 

Usunęliśmy iglaki , które otaczały nasze miejsce do siedzenia i zrobiliśmy zabudowę z desek.
Tuje tak się rozrosły , że mimo przycinania ekspansywnie wchodziły na platformę . Zaczęło robić się ponuro , bo były dosyć wysokie . Ciągle była praca związana  z ich pielęgnacją. 
Teraz jest jasno i siedząc jest widok na sad i całe obejście.























Tak bylo










Filuś robi obchód domu




Dziękuję bardzo , że zaglądacie i zostawiacie ślady 🥰🥰

 Czas szybko mi leci i coraz bliżej wiosna 🌷🌷

Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania

Marysia





piątek, 24 stycznia 2020

Komplet poduszek z różami



Witajcie !

Kiedyś zaczęłam robić chustę na drutach. Trochę zrobiłam i sprułam . Zasugerowałam się kolorem wełny . Zapomniałam , że wełny nie noszę . Gryzie mnie zawsze i czuję się niekomfortowo.


Zdjęcie z bloga z 29 maja 2019 roku





Wełnę wykorzystałam do kompletu poduszek , który dziś przedstawiam. Jak zwykle poduszki czekają na uszycie.


























@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Remont nadal trwa. Powstaje .........................
















 bardzo potrzebny śmietnik 






Czas po Nowym Roku płynie spokojnie . 

Skoro jest tak łagodna zima , to może i oznaki wiosny będą szybciej 🌼🌼🌼🌼🌼

Dziękuję za komentarze i pozdrawiam Was gorąco  💚💚💚💚💚💚

Marysia

niedziela, 19 stycznia 2020

Świąteczny haft z aniolkami



Witajcie !

Przedstawiam dzisiaj haft świąteczny z przeznaczeniem na poduszkę. 






Haft wykonany prostym sznureczkiem , będzie czekał na uszycie poduszki. Mam nadzieję , że w okolicach maja będę już miała swoje atelier ze stale rozłożoną maszyną. Nastąpi wtedy czas szycia , a dzierganie i haft zostaną odłożone na dalsze plany.




@@@@@@@@@@@@

W styczniu w okolicy Trzech Króli poprószyło u nas śniegiem. Wybraliśmy się na spacer do lasu , aby rozruszać się po świątecznym biesiadowaniu.



Filuś i Nuki przeszczęśliwi







Z lewej strony ogrodzony  stary cmentarz w lesie







Wejście na cmentarz








Dużo wycinają u nas drzew

























W miejsce wcześniej wyciętych drzew posadzone są już nowe i wszystko ogrodzone












Dochodzimy do jeziorka w lesie , które prawie całkowicie już zarosło trzciną
















Przy jeziorku odpoczynek . Pieski dostają smakoszki



a my delektujemy się herbatą z cytryną i imbirem




Wychodzimy z lasu



Jeszcze są niektóre dekoracje bożonarodzeniowe w domu , a ja już myślami wybiegam do wiosny. W sobotę mamy kolędę i po niej definitywnie zamykam okres świąteczny u nas i wypatruję wiosny .

Kochani dziękuję za wszystkie wpisy.  

          Dwa tygodnie walczyłam z wirusem . Dawno  nie byłam tak mocno  przeziębiona . Ponad dziesięć lat nie brałam żadnego antybiotyku , ale tym razem musiałam. Zaczęłam znowu blogować z przyjemnością 

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego pisania

Marysia