poniedziałek, 18 września 2017

Czarna chusta z domieszką zlota



Witajcie !

Chustę wydziergałam z takiej włóczki.










Wzór prosty , bo sama włóczka jest bardzo atrakcyjna. 
Kolor czarny z domieszką złotej nitki. 















Tym wzorem była też zrobiona chusta kobaltowa , którą kiedyś pokazywałam na blogu.



@@@@@@@@@@@@@@@@@

Jesień zbliża się wielkimi krokami . 
Na wspomnienie odchodzącego lata parę letnich fotek .

Przez lato trochę remontowaliśmy nasz domek.
Prace jeszcze trwają , bo często padający deszcz uniemożliwiał szybkie zakończenie.
Latem wkoło domu był nieustanny bałagan.







Moje małe zacisze.









Huśtając się miałam widoki na betoniarkę , piasek , materiały budowlane .....




Goździki w tym roku słabo rosły , chyba przez te ciągłe deszcze.




Tak kwitła lawenda.




Begonie  też nie były imponujące.















Parę jeszcze różnych fotek z terenu.









Taka malwa urosła przy płocie sąsiada. W dali nasz mały kamienny kościółek.









W sierpniu  część naszej łąki koło stawu jest porośnięta takimi żółtymi kwiatami . W oddali za łąką sąsiada buduje się nowy domek.





Od strony ulicy mieliśmy widok na pole.
Teraz na tym polu też powstaje nowy dom.





Latem często lepiłam pierogi . Najczęściej ruskie . 
Takie pierogowe wspomnienie lata.







Następne moje posty będą ogrodowe . Nazbierało się trochę zdjęć , które są już nieaktualne . Opóźnienie powstało z powodu uroczystości weselnej o której  pisałam wcześniej.

Kochani ! Dziękuję , że zaglądacie i komentujecie.

Życzę Wam dobrego tygodnia .

Do następnego pisania

Marysia








piątek, 8 września 2017

Serweta z motywem ananasków



Witajcie !

Miałam taką bawełnę ze starych zapasów.





Chciałam zrobić taką serwetę.





Zaczęłam robić.


















Niestety moje obliczenia zawiodły , bo zabrakło mi kordonka.
Chyba wykończę białym , tylko niestety nie mam na stanie.
Mam nadzieję , że będzie to dobrze wyglądać.



@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

W sierpniu , po emocjach ślubnych udaliśmy się do lasu po spokój i grzyby.
Grzybów nie było dużo . Nazbieraliśmy tylko trochę kurek .
Za to pogoda była świetna.



Po drodze mijamy gęsi naszych sąsiadów.




Zaczęły już kwitnąć wrzosy.









Filuś staruszek zmęczony.









W lesie poumieszczane były lizawki dla zwierząt.





Nasza droga w świat. Tory kolejowe kończą naszą łąkę.










Było bardzo dużo malutkich kurek.










a kuku





chyba  znalazłam






Wracamy , Filuś jest na smyczy jak idziemy przez wieś.





Taki  mizerny był zbiór. Starczyło tylko na sos kurkowy.
Wszystkie fotki robiłam komórką.



Kochani , dziękuję za wszystkie komentarze !!!!

Udanego weekendu Wam życzę i do następnego pisania.


Marysia















środa, 30 sierpnia 2017

Ażurowa poduszka



Witajcie !

Przedstawiam dziś  poduszkę zrobioną z delikatnych , ażurowych elementów.  






















Z kuferka Marysi - haft krzyżykowy na kanwie z nadrukiem -   martwa natura.


















@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Kochani dziękuję wszystkim w imieniu młodych  za życzenia i miłe słowa pod ostatnim postem.  Wyjątkowo odpowiedziałam na wszystkie komentarze , bo ten wpis jest również wyjątkowy dla mnie .

Dzisiaj jeszcze będę w temacie tej uroczystości.
Oprócz toru weselnego specjalnie zamówionego  , mamusie przygotowały też swoje wypieki.

Ja upiekłam .......


Jabłeczniki





Serniki





Muffinki










Upiekły się szybko , ale ozdobienie zajęło mi aż trzy godziny.





Ciasteczka serca





















Na parę dni kuchnia zamieniła się w ciastkarnię.
Upiekłam jeszcze chrusty , ale zapomniałam zrobić zdjęcie.
Druga mama piekła ciasta kolorowe z galaretkami i z kremem.
Efekty pokazałam w poprzednim poście.

W tym samym dniu syn sąsiadki też miał ślub.
Chciałam Wam pokazać jakie pudełko na koperty w ramach prezentu  zamówiłam dla młodych u Joasi z MARASIOWEJ OSTOI. 









Jedno i drugie pudełko jest cudne . Dziękuję Joasiu !!!




Na koniec mój bukiecik na Matkę Bożą Zielną .







Życzę Wam miłego tygodnia i pozdrawiam ciepło

Marysia