sobota, 20 maja 2017

Z resztek kanwy



Witajcie !

Maj to okres komunijny . Z resztek kanwy powstały takie małe hafciki z motywami religijnymi.

































Ostatnio haftuję. Wzięłam się za duży projekt.
Dostałam w prezencie komplet składający się z dużego obrusa i sześciu małych serwetek z nadrukowanym wzorem.
Materiał to gruby len . Komplet został kupiony bardzo dawno temu i przeleżał w szafie  długo. Został kiedyś kupiony przez mamę osoby , która mi go podarowała . 

Dziękuję Adrienne !!!!!!!!! 


Tak to wygląda









Odbity wzór na obrusie




Taki wzorek jest na serwetkach





Komplet mulin





Zaczęłam pracę













@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

U nas jest trochę nowości na wiosnę.
Mamy nowe pojemniki na kwiaty wykonane z drewna przez znajomych z naszej wsi.
















Ten pojemnik jest kolosem . Wykonany z wydrążonego pnia dębowego.














Jeszcze czekamy na nową budkę dla Filusia w tym stylu.
 Bratki  rozrosły się bardzo.
Powyższe zdjęcia robione były w weekend majówkowy , zaraz po posadzeniu.  Posadziliśmy też już pelargonie , ale to zostawiam na przyszłe posty.

Mamy też wiosenną miłą niespodziankę.
Nasz staw , który od dwóch lat zniknął pojawił się znowu.
Jest sens obecnie go pogłębić . 



Kochani dziękuję za Waszą obecność tutaj !!!

Pozdrawiam ciepło i życzę udanej niedzieli.
Do następnego spotkania

Marysia

środa, 10 maja 2017

Komplet poduszek



Witajcie !

Pokazuję dziś dwie poduszki , które czekają na uszycie. 
Wykonane z akrylu , szydełkiem 3,5.
































Z kuferka Marysi haft krzyżykowy.
Konwalie w koszyku.








@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Zimnica u nas straszna. Codziennie pada .
Bardzo pracowicie spędziliśmy tydzień przed weekendem majówkowym , kiedy było trochę słońca.

Między innymi .........

Obcięliśmy wierzchołki niektórym drzewom owocowym . Trudno już było zbierać owoce nawet z drabiny. 














Zagospodarowaliśmy kawałek parceli , która wcześniej była miejscem wypasu kóz .
 Całość potraktowaliśmy glebogryzarką i posadziliśmy krzewy owocowe - aronie , borówki amerykańskie , jagody kamczackie , porzeczkę żółtą i czarną . Musimy dokupić jeszcze agresty i porzeczkę czerwoną.









Posadziliśmy   krzew o nazwie świdośliwa.
Przeczytałam w internecie , że jest to krzew bardzo modny ostatnio . Pięknie kwitnie , ma pyszne i wartościowe owoce. Dla nas to jest nowość.





Tak wyglądają kwiatki świdośliwy.
Wiosną na świdośliwie pojawiają się liczne białe, gwiazdkowate kwiaty




a tak owoce.

                     .Znalezione obrazy dla zapytania świdośliwa





Ponadto cały czas pracujemy przy drewnie powiększając zasoby. Szopa jest pełna i rośnie sterta obok. 
Na dwie zimy mamy spokój.




Z innych spraw niegospodarskich .

  Dawno nie wklejałam zdjęć kapliczek , które bardzo lubię   fotografować. 
Ostatnio spotkałam taką.













Warto czasami zatrzymać się i podumać .......





Kochani , dziękuję za wszystkie komentarze !!!

 Pozdrawiam Was serdecznie i oby było już cieplej !!
Słoneczka wszystkim życzę , pa


Marysia











czwartek, 4 maja 2017

Chusta z kwiatkiem



Witajcie !

Chcę przedstawić dzisiaj chustę , która wykonałam techniką filet . Ozdobiłam ją delikatnym kwiatkiem.
Chusta może być dodatkiem do letnich stylizacji.
Kolor włóczki to kremowy z dodatkiem złotej nitki , którą niezbyt dobrze widać na fotkach. 






























@@@@@@@@@@@@@@@

Ostatnio mało zajmowałam się blogiem . Święta minęły wspaniale , ale jak zwykle za szybko.  Długi weekend majowy spędziliśmy pracowicie  wykonując prace porządkowe.

Pierwsze nasadzenia wiosenne - bratki i prymulki.



































Wierzby wypuszczają listki.




Taka pietruszka rośnie w domu.




Nasz Filuś staruszek był na odnowie biologicznej.
Miał serię masaży elektromagnetycznych . Kąpiel w profesjonalnym zakładzie pielęgnacji zwierząt i obcinane pazurki. 
Stwierdzono , że Filuś jak na swój wiek jest w bardzo dobrej formie. Uważamy na niego , bo słabo widzi i słyszy.
Ostatnio  często przebywa w domu.










Jak widzicie Filuś leży na kocyku z resztek. Zrobiłam takie dwa. Jeden kocyk jest w użyciu , to drugi jest w praniu.

Dziękuję za wszystkie komentarze !!!

Od dzisiaj nadrabiam blogowe zaległości , bo w końcu mam trochę czasu.

Miłego wiosennego nadchodzącego weekendu Wam życzę , buziaki zasyłam

Marysia