Witajcie !
Skończyłam komplet poduszek w paski. Włóczka akryl , szydełko nr 3.
@@@@@@@@@@@@@
Jednym z symboli jesieni są dynie. Co roku sadzimy dynie olbrzymie , które nie zawodzą . Z dyni najczęściej robię zupę krem , piekę z mięsem w piekarniku lub z innymi warzywami w rękawie do pieczenia. Pozyskuję pestki , które ładnie się suszą na piecu kaflowym.Większość dyń jest pokarmem dla zwierząt.
Dyniowisko
Taki zbiór mamy z czterech sadzonek. Dynie sadzimy na agrowłókninie.
Parę fotek z dyniami
Miałam również parę małych dyń ozdobnych.
W ogrodzie kwitną tylko aksamitki. W donicach jeszcze trzymają się dwie begonie.
Kocurek
Bardzo lubimy zbierać grzyby , a więc często robimy wypad do lasu.
Dziękuję wszystkim , że zaglądacie. Dzięki temu blog żyje choć ostatnio mniej piszę.
Życzę Wam dobrego tygodnia i do następnego pisania
Marysia
Poduchy śliczne Marysiu. Aczkolwiek nie są identyczne, to bardzo pasują do siebie i tworzą komplet. Dynie wspaniałe. U mnie rosły na piachu, a żeby na włóknie, to pierwszy raz się dowiaduję. Jesień to ulubiony czas dziewiarek, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLubię do Ciebie wpadać, pieknie macie.Podusie fantastyczne , znów trochę resztek zeszło.Wystroj jesienny z dyniami uroczy.W latach dzieciństwa sporo było dyń, potem zapomniane a teraz znów ożyły ,ja bardziej cukiniowa jestem ,synowa bardziej gotuje dynie 🍂🌰🍄Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńZachwycające poduszki, no zachwycające. Ostatnio, nawet nie wiem dlaczego, postanowiłam raz jeszcze spróbować nauczyć się robić na szydełku. Toż mój szok był pod niebiosa, kiedy zrobiłam kwadrat. haha No i co... już kupiłam wełnę i będę robić koc. ;D Chcę się nauczyć i innych wzorów, ale tak na spokojnie. Toż ja przez lata nawet warkocza nie umiałam zrobić, jakiś cud nastał. :D Kocham dynie, na a Ty mas swoje dyniowisko, które mnie powaliło, wręcz oczarowało. Naprawdę, bycie u Ciebie na blogu to sama przyjemność i jakby odwiedzenie bratniej duchy. Uściski wielgaśne i wielu przemiłych wieczorów. ;*********
OdpowiedzUsuńUwielbiam motyw dyni w jesiennych dekoracjach. Potem można je zjeść :-). Poduszki są śliczne. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńMuszę i ja się ruszyć jakoś tak ,,domowo". Nastroić, bo letnie upały okropnie mnie zmęczyły i widzę, że dojść do siebie nie mogę, a tu jesień już na dobre króluje. Tchnęłaś we mnie trochę optymizmu, dziękuję :) Wiele dobrego życzę :)
OdpowiedzUsuńAle cudne są te podusie, moja kochana babcia miała podobne :)
OdpowiedzUsuńBonitos cojines y espléndidas calabazas. BESICOS.
OdpowiedzUsuńWitaj Marysiu 😀
OdpowiedzUsuńAleż cudeńka stworzyłaś. Te poduszki są przepiękne. Dzięki kolorom które dobralaś są pełne życia.
A dynie rzeczywiście pięknie Wam obrodziły. Z przyjemnością przyjrzałam im się i ich pomarańczowym skórkom 😁
Gorące uściski 😘
My też sadzimy dynie, od mikroskopijnych po te duże. Ozdabiamy nimi parapety, schody i ogródek. Swego czasu miałam fazę i dodawałam dynię do wszystkiego. Teraz przestała mi smakować. Piękne poduszki ❤️. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak zwykle u Ciebie jest miło i przytulnie :) Poduszki wyglądają ślicznie! Muszę się zainspirować i też podobne poszewki zrobić. A dynie - no piękne!!!!! Te kolory! Takie ciepłe i urocze!
OdpowiedzUsuńAle fajne podusie a dyni zazdroszczę. No takie piękne okazy. U nas tylko ozdobne. Jadalne coś ciężko mi ostatnimi laty uchować. Chyba sięgniemy po agrowkolkninie jak polecisz .pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam dynie. W kuchni i jako dekoracje jesienne. :)
OdpowiedzUsuńAleż klimatyczne te poduchy! Każda "jesieniara" by o takich marzyła! Przypomniałaś mi, że muszę sobie zakupić małą dynię i upiec ciasto dyniowe. Dawno go nie piekłem, trzeba w końcu nadrobić zaległości.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
WOW! Świetne te poduszki. Też takie chcę. Bardzo ładne dekoracje. U nas też jest w domu dynia ale na zupę XD
OdpowiedzUsuńUroczy kotek <3
Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego nowego obrazu :)
Ależ piękne te pasiate poduszki! To ciekawe jak zwykły akryl w umiejętnych rękach może wyglądać równie efektownie jak materiały z hurtownia tkanin. A to dyniowisko - imponujące! Widać, że agrowłóknina się sprawdza. Uwielbiam to połączenie rękodzieła z ogrodnictwem w Twoim poście - od szydełkowania po uprawę dyń. Te małe ozdobne dynie są przeurocze, a sposób wykorzystania tych większych - od zupy kremu po karmę dla zwierząt - pokazuje prawdziwie gospodarskie podejście! Kocurek idealnie wpasowuje się w ten jesienny klimat, a kwitnące aksamitki dodają koloru tym długim wieczorem. Super, że dzielisz się z nami tymi wszystkimi jesiennymi aktywnościami - od zbierania grzybów po twórcze robótki! 🧶🎃🍄
OdpowiedzUsuńWspaniałe poduszki,niesamowite kolory,świetnie dynie,gratuluję i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne poduszki i dynie i kotek
OdpowiedzUsuńhe3re is Embroidery Digitizing Service for it to be ehere for it all into one for all to be ehere for it
OdpowiedzUsuń