sobota, 8 listopada 2014

Zawieszki




Witajcie !!!

Nazbierało się trochę resztek i powstały zawieszki .



















********************************************
Zachciało mi się sfotografować kotkę która siedziała na drewnie . Niestety , jak wzięłam aparat do ręki nie chciała być
już modelką . Powstała  więc sesja zdjęciowa zapasu drewna na zimę . Wiosną pozostanie z tego niewiele.



Te sterty drewna nie mieszczą się już w drewutni i idą do pieca na pierwszy ogień.








W drewutni drewno ułożone pod sufit.











Wkoło domu znowu pobojowisko , cement , piach , betoniara itp. Walczymy z dachem nad budynkiem gospodarczym . Po usunięciu starej papy , okazało się że trzeba wylać nowy strop. 
Dzisiaj ma być koniec wylewania i tak zostanie do następnego roku , kiedy będzie pokryty blachodachówką.

Teraz inny temat , przyjemniejszy - kulinarny. Moja rodzina bardzo lubi  śledzie . Robię sałatkę śledziową , śledzie w occie , oleju ,  śmietanie , pod pierzynką - i to chyba cały mój repertuar . Postanowiłam poszukać nowych przepisów , zaczęłam buszować w internecie. 
Odwiedzam często Urszulę i jej blog "Proste potrawy " ,  tam znalazłam kilka interesujących mnie przepisów.
Jeden z nich już wypróbowałam kilkakrotnie , śledziki smakują wyśmienicie. Tak wyglądają .









Podaję przepis kto nie zna , a  ma ochote spróbować.

ŚLEDZIE PO KASZUBSKU

6 matjasów
1/2 szklanki oleju
2 średnie cebule
4 łyżki koncentratu pomidorowego
5 dag sparzonych rodzynek
1 łyżka cukru
1 łyżka soku z cytryny

@@@@@@@@@@@@@@@@@

Cebulę smażymy na oleju . Dodajemy cukier , sok , koncentrat i dokładnie mieszamy. Potem studzimy i dodajemy rodzynki.
Do słoja układamy śledzie i przekładamy zalewą.
Wychodzą dwa półlitrowe słoiki jak na zdjęciu.
Zapomniałam zrobić zdjęcia na talerzu przed podaniem.

Kto nie zna polecam kulinarny blog Urszuli.

Kończąc ten wpis dziękuję Wam za wszystkie komentarze i wizyty. Pozdrawiam wszystkim z całego serca i życzę udanego weekendu . Pa i do następnego pisania wkrótce.

Marysia







61 komentarzy:

  1. Super te zdjecia drewna, choc modelka poszla sobie, sledziki tez wygladaja ciekawie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach zapomnialam, a wswzystko przez pogode , bardzo podobaja mie sie Twoje zawieszki,pozdrawiam , to juz wszystko

    OdpowiedzUsuń
  3. To Twój Marysiu na zdjęciu taki uroczy biały domek? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cześć Marysiu... też jestem... śledziara ! lubię i robić i jeść...
    dobrze mieć dużo drewna... u mnie trochę mniej bo zużyłam... ale... brykiet kupuję...
    no zobacz... a to kicia jedna... wzięła i... odeszła

    zawieszki urocze i nadal czuć sielskość, i dobry pomysł... zamiast wyrzucania przydatna rzecz !
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem śledziara. Zrobiłam te zdjęcia aby uwiecznić zapasy. Dziękuję Joasiu.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie drzewne klimaty, sliczne zdjęcia. Masz piekny dom!!!

    Zawieszki jak zawsze świetne, razem prezenrują się okazale.
    Zapraszam Cię Marysiu na candy, pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za zaproszenie , nigdy nie brałam udziału w żadnej zabawie ale jak zobaczyłam Twoje cudeńka to chyba się skuszę . Buziaki i dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  6. Jakie śliczne zawieszki wyczarowałaś Marysieńko fiu,fiu.
    Przepis na śledziki fajny tylko czy te rodzynki (jakoś nie przemawiają do mnie)zbyt dużo słodyczy nie dają ?Może bez rodzynek zrobić.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj bez rodzynek ale z nimi są super i pieknie wyglądają śledzie w ich towarzystwie. Dziękuję .

      Usuń
  7. Fajne niebieskości powstały :) Marysiu, drzewa masz tyle, że chyba najsroższa zima nie będzie straszna:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że zima nie będzie w tym roku taka zła. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  8. dobre są śledzie z ziołami w zalewie olejowo - octowej. Zawieszki urocze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato , Twoich też parę mam przepisów , jak coś zrobię to też się pochwalę. Z chęcią wezmę przepis na nie , a może pokażeśz na blogu ? Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Zapasy drewna na zimę porządne. Ja wciąż mam nadzieje, że zima będzie tak łagodna jak w ubiegłym roku :)
    Zawieszki zawisną na choince?
    A śledzie też uwielbiamy, w ogóle ryby. Kopalnia przepisów jest na portalu Wielkie Żarcie, polecam Marysiu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawieszki nie są na choinkę , do dekoracji domu . Mam sporo i zmieniam od czasu do czasu oraz rozdaję znajomym , którzy są chętni i doceniają. Nie byłam na tym portalu , dzięki za wskazówki - zaglądnę. Najbardziej lubię przepisy blogerek bo wiem ,że są sprawdzone. Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Blog Uli jest mi znany i chętnie tam zaglądam. Zdjęcia drewna rozbawiły mnie i są bardzo ciekawe. Zawieszki śliczne. Cienię kreatywnych ludzi u których nic się nie marnuje. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga. Dziś czytałam o Twoich marcińskich rogalach , pychota ale niestety pracochlonne jak dla mnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Śledzie jak marzenie!!!Takie sterty drewna i u mnie zalegają i cieszą moje oczy.Muszę pokazać Wam moje drewno-zapasy i słoikowe-zapasy.W każdym razie do zimy jestem już przygotowana.A szyjątka masz cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..... a więc czekam na fotorelację. Dziękuję , że mnie odwiedziłaś.

      Usuń
  12. Marysiu, jeśli tylko śledzie Rodzince smakowały to bardzo się cieszę. wyszły znakomite słoiczki :)
    Fajnie popatrzeć na Twoje obejście, pozdrawiam serdecznie Marysiu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują bardzo , robilam już je parę razy. Dziękuję że zaglądnęłaś. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Swietne zawieszki, podoba mi sie ta z granatowym kwiatkie. Zapasy drewna jak sie patrzy. Sledzie to ja lubie, a moi niesttey nie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawieszki urocze, a przy takich zapasach drzewa to i zima niegrożna.
    Marysiu , a próbowałaś śledzie z czosnkiem ? - pyszne i mało pracochłonne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam. Czosnek uwielbiamy wszyscy i dodajemy go wszędzie gdzie się da . Może opublikujesz przepis na blogu ??? .... o już masz gotowy temat na post. Pozdrawiam .

      Usuń
  15. Hola Marysia , que entrada tan bonita y acogedora los corazones y muñequitas son una preciosidad, me encantan los cuadritos y el croché que le has puesto quedan lindos, las pilas de leña el jardín y ese minino son de lo más bonito, es un placer contemplar tanta madera da sensación de bienestar ,y la receta que nos has dado es genial, has puesto una entrada de lujo ,siempre es un placer pasar por tu jardín, me encanta, besitos y feliz fin de semana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne te zawieszki :) Mam trochę skrawków materiału, więc może pokuszę się o zrobienie takich ( moje pierwsze "dzieło" nie wyglądało zachęcająco-świadkiem jest Kasia).A przepis przyda się na kolację wigilijną :)
    Pozdrawiam serdecznie Basia (mazurskie pasje -świat Basi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze z resztek można wyczarować rózne zawieszki , zawsze przydadzą się do dekoracji.
      Również je zrobię na Wigilię . Spróbujcie , bo warto. Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
  17. Śliczne, pomysłowe zawieszki. Oj pracowicie u Ciebie. Pięknie czuje się ciepło ogniska domowego. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysłowe zawieszki.Widzę przygotowania na okres zimowy.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że zima w tym roku nie będzie łagodna. Pozdrawiam.

      Usuń
  19. Uwielbiam motyw kratki, te zawieszki są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Marysiu.piękne ozdoby jak zwykle.Marysia biały mak do rogali Marcina to taka masa z bułki tartej,bakalii z masłem z olejkiem migdałowy ,,,,taką masa nadziewane się surowe Rogale i się piecze.,,,są przepgdzie, ,,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biały mak do rogali marcińskich , już wszystko jasne. Twoje rogale wyszły super !!! Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Marysiu zima Ci nie grozna,masz pokazny zapas drewna.Zawieszki są świetne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Divni privesci!!!
    Mnogo drva,ti si spremna za zimu,pozdrav.:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj , mnogo drva , mnogo drva ... może zostanie coś po zimie. Pozdrawiam.

      Usuń
  23. Zawieszki świetne takie róznorakie, śledzxiki robię, najlepsze sa po paru dniach, a Urszule odwiedzam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po paru dniach są najlepsze , to prawda. Pozdrawiam.

      Usuń
  24. Wspaniałe zawieszki!!!
    Pozdrawiam i buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zawieszki pomysłowe i piękne:). Śledziki pychotka,sama takie robię i uwielbiam, a drewna nigdy za dużo, zwłaszcza dla tych, którzy lubią zimą ciepełko:). Pozdrawiam cieplutko. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należę do bardzo ciepłolubnych . Dziękuję i pozdrawiam Małgosiu .

      Usuń
  26. Marysienko, jaki przytulny ten Twoj dom:)
    Moja rodzina uwielbia sledzie po kaszubsku. Czas chyba zrobic je samemu;) Dziekuje za podpowiedz:) Moc buziakow sle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu przepis prosty a więc do dzieła !!! Dziękuję.

      Usuń
  27. Śledzie wyglądają smakowicie. Ile drewna:) Zawieszki super!

    OdpowiedzUsuń
  28. Marysiu, zawieszki są bardzo piękne. Ja mam sentyment do serduszek.
    Twoje widoki wokół domu są niesamowicie urokliwe. Tyle drewna pociąć, narąbać .....
    pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  29. Witaj Marysiu - zdjęcia z drewnem na zimę są rewelacyjne - oglądając je czuję zapach drewna i ciepło w Twojim domku - zawieszki wyglądają ślicznie, - z przepisu na śledzie napewno skorzystam - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że skorzystasz z przepisu. Dziękuję bardzo.

      Usuń
  30. serducha Marysiu i wszystkie ozdoby - chcę bez odwołania na wiosnę proszę - hihihi - śliczności a tego drzewa ci zazdraszczam - buziole ślę wielki - Marii

    OdpowiedzUsuń