wtorek, 19 lipca 2016

Kocyk w białe margaretki



Witajcie !

Miałam sporo włóczki w kolorze ciemny turkus.
Wydziergałam kocyk . Ozdobiłam go białymi kwiatkami , aby nie był zbyt smutny. Szydełko nr 3 .





























@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Dzisiaj wstawiam parę zdjęć naszych zwierzaków.

Filuś podczas ostatnich upałów najchętniej leniuchował pod krzaczkami.









Koty najlepiej bawią się na drewnie.



W poniższym  zdjęciu zakochałam się.
Mina naszego kotka wyglądającego zza pieńka jest niesamowita.
Tylko powiększyć , oprawić i powiesić na ścianę.



Wykorzystujemy letni czas i wykonujemy drobne remonty. 
Powoli remontujemy naszą starą obórkę , która u nas pełni rolę drewutni. Do obórki dobudowujemy małą drewnianą szopę na drewno. 



Nie mieszczące się drewno w drewutni ułożone jest w stosy.
Teraz będzie jeszcze nowe miejsce do schnięcia w powstającej szopie. 



Posadziłam parę nowych krzaczków lawendy wkoło pnia srebrnego świerka , tuż koło domu.


Dziękuję za wszystkie miłe wpisy .
Pozdrawiam Was serdecznie i posyłam wiele pozytywnej energii na ten letni czas. Udanych wakacyjnych przygód i do następnego pisania wkrótce.  Pa , pa !!!!!

Marysia

19 komentarzy:

  1. Przepiękny kocyk z margaretkami.Śliczne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten kocyk jest wielkiej urody Marysiu. Wcale nie jest smutny, tylko elegancki, a kwiatuszki plastyczne na nim - cudo. Wy ciężko pracujecie, a zwierzęta wdzięcznie pozują do zdjęć. Na co Wam aż tyle drewna? Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko , bo w centralnym palimy tylko drewnem , a zima długa..... tacy jesteśmy eco hihi... Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Marysiu. ale ten kocyk pracochłonny musiał byc, taki duzy....widząc obórkę i wylewke obok, twierdzę, że jak sie mieszka we własnym domu to robota nigdy sie nie kończy, a skarbonka i owszem. My w tym roku nadal kończymy altane i remontujemy taras, a przed nami chodniki.....końca nie ma....pozdrówka:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Maryś Kochana, Ty mnie zawsze tak zestresujesz tym drewnem ;-) ha, ha,a u mnie jeszcze w lesie , tak jak moje wpisy na blogu ;-)
    Kocyk piękny, taki do przytulania
    a zwierzaki uwielbiam podglądać
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonuś nie stresuj się drewnem , bo do zimy jeszcze daleko. Mnie też czasami ogarnia niemoc blogowa , w komentarzach ostatnio mam same tyły. Pozdrawiam .

      Usuń
  5. Piekny.ten.kocyk.jak.TY.to.robisz,ze.co.kilka.dni.masz.cos.nowego.jestes.bardzo.pracowita.zwierzaki.cudowne.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Marysiu ten kocyk jest bajecznie cudny :))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocyk jest piękny, bardzo fajnie, że go rozweseliłaś margartakmi. Kotek cudny, zasługuje na ramę i honorowe miejsce w domu!!!
    Buźka, pa

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocyk jest piękny, bardzo fajnie, że go rozweseliłaś margartakmi. Kotek cudny, zasługuje na ramę i honorowe miejsce w domu!!!
    Buźka, pa

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocyk cudny, zwierzaki urocze, a drewna na zimę nigdy za dużo:). Pozdrawiam serdecznie:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kocyk :-) Białe kwiatuszki pasują idealnie i dodają mnóstwa uroku :-)
    Kocie zdjęcia cudowne!
    Mój synuś w tamtym roku próbował 3 razy zbudować taką kopę z drewna i za każdym razem się zburzyła... podziwiam Was.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem Kasiu czy ułożylibyśmy takie stosy sami. Zawsze nam drewno rąbie i układa w stosy człowiek z naszej wioski. Lubię takie kopy drewna , bo są jednocześnie naturalnym elementem dekoracyjnym ogrodu . Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Śliczny kocyk Marysiu!
    Ostatnio mam mało czasu i nie każdy wpis komentuję...ale chociaż w biegu poczytam i popodziwiam:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny ''kwiatkowy'' kocyk... Filuś znalazł dobre miejsce na przetrwanie upału
    Takie stosy drewna to świetne miejsce do zabawy dla kotków:)))
    Pozdrawiam słonecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Och te Twoje kocyki:-). Są śliczne .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń