sobota, 17 sierpnia 2013

Owalna serwetka

Witajcie !


Chciałam przedstawić owalną serwetkę którą robiłam od środka.
Wzór z czasopisma "Crochet d"Art" nr. 110 / 1987 r.
Kordonek MAXI biały , szydełko 1,50.













*******************************************
Ostatnio robiliśmy sok z wiśni i kolejną nalewkę.
W tym roku drzewka wiśni miały dużo owoców.

TAK WYGLĄDAŁY DRZEWKA








A TAK WYGLĄDA NALEWKA WIŚNIOWA


GĄSIORKI OZDOBIŁAM PTASZKAMI W NIEBIESKĄ KRATKĘ VICHY 





Dopiero na zdjęciach zauważyłam że ptaszki są ślepe, zapomniałam przyszyć oczy.

Jak zwykle bardzo ale to bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny   i komentarze. Bardzo dziękuję Anulce - blog "Barwy tęczy - Mojej tęczy" za niespodziankę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie , trzymajcie się ciepło i korzystajcie z weekendu. Wszystkiego dobrego wszystkim i do następnego pisania

Marysia

50 komentarzy:

  1. Marysiu serweta piękna , ale wiśnie obrodziły , u mnie posucha w tym roku , a ptaszki i bez oczek są super :))
    Uściski ślę :) Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję a ptaszki oczka dostaną.Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Zapowiada się smakowicie. Ja też ciągle coś zamykam w słoiczkach i butelkach, ale swoich owoców niestety nie mam. Czasem coś dostanę, czasem kupię... A serwetka kapitalna. Bardzo oryginalna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zamykamy tylko owoce bo warzywnika na razie nie mamy .Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Marysiu serwetka jest przepiękna - cudowna - urocza no już mi brak słów a drzewka takie miałam 2 zazdroszczę ale roboty tych przetworów bo sama w ty siedzę po uszy wiesz tak mam ostatnią Sabrinę spróbuję coś z niej zrobić są tam właśnie serwetki no ale patrząc na Twoje dzieło jest to dzieło mistrza buziaki ślę i miłego wypoczynku życzę Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario próbuj, wiadomo początki zawsze są trudne.Dziękuję za miłe słówka - dobrego sobotniego wieczoru i niedzieli życzę.Pa!

      Usuń
  4. Serwetka pięknie się prezentuje. Ptaszki i tak wyglądają słodko ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marysiu czuje zapach tej nalewki z wisienek:)Bardzo lubię klimacik u Ciebie ,zupełnie jak bym tam była :)i to ,że nie mają oczek to nic:)))Pozdrowionka serdeczne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że wirtualnie nie można degustować. w takim klimaciku żyję i staram się go utrzymać na blogu.Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  6. Nalewkę wiśniową wprost uwielbiam, a taka domowa, to dopiero coś:) Ja ostatnio raczę się kupną, niestety, bo ...mam lenia i zwyczajnie mi się nie chce zabrać za robotę, ot co:D serwetka piękna, ja też czasem coś "dziergam", ale tak chyba nie potrafię...Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam lenia na konfitury i dżemy. Nie robię i już bo domownicy to sami faceci / nie jedzą jak mówią takich wynalazków/ więc dla siebie samej kupię mały słoiczek bez roboty i mam.Za to wolimy miód.Pozdrawiam Duszko serdecznie.

      Usuń
  7. Piękna, ciekawa serweta!!!Ptaszki śliczne!!! Taki fajny klimat u Ciebie!!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Halinko cieszę się że podoba się Tobie u mnie. Uściski zasyłam.

      Usuń
  8. Takie małe cudo...a nalewka na pewno pyszna ...kiedyś pochwalę się nalewkami pana P :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nabierze mocy to zobaczymy , czekam na nalewki pana P .Pozdrawiam.

      Usuń
  9. ola! que fartura sua arvore e que bela sua toalha, beijos.

    OdpowiedzUsuń
  10. za wisienkowymi specjałami niespecjalnie przepadam, aczkolwiek Twojego bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to zazdroszczę talentu szydełkowania, trzeba to lubić i miec wizję;) wole oglądać i podziwiać;)takie wspaniałe prace;) oj naleweczka na jesienne dni;) a ja znalazłam w piwnicy stare słoiki i tak się z nich cieszę;) a ptaszki urocze, wyobraźnia z oczkiem czemu nie żeby zobaczyć że go nie ma;) buziaki..
    Ps. gołabek w sobotę leci przyszłą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są stare słoiki.Dziękuje za gołąbka.Zostaw mi swój adres na poczcie. Pozdrawiam .

      Usuń
  12. Piękna serwetkę zrobiłaś, ma ciekawy kształt i wzór, świetny pomysł, żeby ją na na bujanym fotelu powiesić. Wiśnie, to co drugi rok mają obfity wysyp, Twoje to chyba szklanki, bo jasnoczerwone, nalewka będzie super, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko tak szczerze to niezbyt lubię motyw ananasków ale w tej serwetce nawet podobają mi się. Masz rację w tamtym roku było zdecydowanie mniej wiśni.Mam nadzieję że nalewka będzie ok.Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  13. Śliczna serweta o ciekawym motywie, a wiśnie - oj kiedy ja doczekam się takich zbiorów na nalewkę:)
    oj tam, oj tam u mnie też jedna kurka szydełkowa- taka wielkanocna od lat jest 'niewidoma'- i co roku obiecuję dorobić jej oczka ;)
    miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagódko nasz sad założyliśmy w roku 2000 ale mamy też parę starych drzew.
      Tak wygląda wiśnia po prawie 13-stu latach. Również miłej niedzieli.

      Usuń
  14. Witam ,
    u jednej Marii nacieszyłam oczy pieknym obrazem a u drugiej Marysi piekna serwetka zachwyca ...no i do tego ta przyozdobiona cudowna i wspaniała nalewka -pozazdrościć gustu i pomysłów ...eh :-)
    niedzielne pozdrowienia posyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słówka ale to co Ty tworzysz dla mnie jest nie do wykonania.Spokojnej niedzieli życzę.

      Usuń
  15. Serwetka piękna, a na tym pięknym fotelu bujanym dopiero super się prezentuje. U mnie już daaaawno po wiśniach. Teraz jabłonki sypią owocami i znowu trzeba słoiki szykować.
    Pozdrawiam i dobrego niedzielnego wypoczynku życzę.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w tym roku mniej jest jabłek niż zawsze, brzoskwinie za to obrodziły. Buziaki zasyłam.

      Usuń
  16. Jakie masz piękne podłogi! Serwetka urocza, na nalewkę ślinka cieknie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to stara podłoga która była pomalowana farbą olejną.Sami wycyklinowaliśmy i pomalowaliśmy lakierem.Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  17. Serwetka bardzo mi się podoba, kiedyś produkowałam je taśmowo:)))))Naleweczka, aż ślinka cieknie....pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie okresy. Kiedyś taśmowo robiłam na drutach ubrania a teraz rzadko sięgam po nie.Dziękuję że mnie odwiedziłaś i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  18. Olá Marysi, obrigada por achar bonita minha almofada. Eu sei que na polonia é bem frio, se desejar venha para o Brasil em minha casa, será um prazer...bj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola Georgia. Dziękuje za propozycję ale Brazylia jest daleko.Piszę po polsku bo użyjesz google tłumacz jak ja używam.Dziękuję za dobre serce i to prawda że w Twoim domu mieszka miłość .Pozdrowienia z Polski. Beijos.

      Usuń
  19. Fajny, ananaskowy wzór serwetki i mistrzowskie wykonanie:)) Bardzo pasuje do twoich wnętrz. Widzę,że wiśnie w tym roku obrodziły:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu.Tak trochę wiśni było w tym roku.Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Marysiu gromnie mi miło że widzę swój blog u Ciebie a odpowiadając na Twoje stwierdzenie że to co ja tworzę dla Ciebie jest nie do wykonania -dla mnie to co Ty tworzysz jest niewykonalne ,twórcze i piekne ...gdyby na świeicie wszyscy byliby tak samo zdolni to nie istniałoby słowo kreatywność i byłoby udno ...a tak to ja cieszę oczy pięknymi robótkami ....ogromnie cenię takie blogi i robótki bo to że sa one piękne to znaczy że są tworzone sercem i duszą a do tego z pasją i to jest przecudownie piękne :-)
    życzę dobrej nocy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za tak miłe słowa, po takim wpisie noc była bardzo dobra.
      Dobrego dnia.

      Usuń
  21. Podziwiam Ciebie za Twoje zdolności artystyczne.Drzewka pięknie obrodziły, ja mam stare odmiany wiśni i owocują co drugi rok niestety. Nalewka jak znalazł na zimowe wieczory. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. U nas owocują co rok ale na zmianę raz dużo a raz mniej - może dlatego że nie są stare.Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  22. Śliczna serwetka z ananasowym motywem, takie lubię, pięknie się u Ciebie prezentuje! Nalewka wiśniowa na mrożne dni w zimie jak znalazł, wspaniałe lekarstwo! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doniu dziękuję ślicznie.Nalewka z umiarem - masz rację to dobre lekarstwo a zwłaszcza na dobre samopoczucie.Pa!

      Usuń
  23. świetne prace ,cudowna serwetka z ananasami

    OdpowiedzUsuń
  24. Serwetka śliczności , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  25. No i cóż ja tu mogę Marysiu napisać, jak wyżej tyle pięknych epitetów i komplementów?
    Śliczna serweta, dorodna wiśnia i chciałoby się pogadać z Tobą przy tej naleweczce (chyba za wcześnie?).
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie chciałoby się pogadać z przyjemnością, na kieliszeczek nigdy nie jest za póżno. Buziaki zasyłam.

      Usuń