poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Zazdroska nr.3

Witajcie !


Dzisiaj chcę przedstawić kolejną zazdroskę. Koronka jest w kolorze ecru wykonana szydełkiem. Połączyłam ją z białą tkaniną bawełnianą, która jest haftowana w drobne beżowe kwiatki.
Wszystkie zazdroski prezentuję na moim oknie w kuchni i nie zawsze pasuje wymiar a więc wybaczcie.
Ciągle mam problem ze zrobieniem ładnych zdjęć wieczorem, firaneczki najlepiej wyglądają gdy za oknem jest już ciemno.
Może przyszłe zdjęcia będą lepsze bo wiadomo, że praktyka czyni mistrza.
















***************************************
Lato powoli odchodzi i zaraz zacznie się jesień.Dla nas to okres szykowania drewna na zimę. Przywieżliśmy drugą partię i w tej chwili możemy powiedzieć, że zima nas nie zaskoczy.

DREWNO PRZYWIEZIONE WCZEŚNIEJ JEST JUŻ WYSUSZONE I UŁOŻONE W DREWUTNI.


PUSTY PLACYK CZEKA NA NOWĄ DOSTAWĘ.


PIERWSZY KURS TRAKTOREM ZALICZONY. 
FILUŚ SWOIM GOSPODARSKIM OKIEM MUSI WSZYSTKO SKONTROLOWAĆ.


A TU JUŻ PLACYK PO DOSTAWIE. CZEKA NAS JESZCZE PIŁOWANIE I RĄBANIE ALE NAJWAŻNIEJSZE, ŻE DREWNO JEST JUŻ ZWIEZIONE Z LASU.





W komentarzach Dusia napisała aby wkleić więcej zdjęć ogrodu z perspektywy. W zasadzie to my nie mamy typowego ogrodu. Większą część terenu traktujemy jako nasze naturalne ustronie / łąka, las, staw/ - zostawiamy dziko i w miarę potrzeby kosimy.
Część wkoło domu jest ogrodzona i to jest nasza część reprezentacyjna z której wklejam fotki. W tej części mamy wydzielony sad / były zdjęcia/, kącik na wypoczynek / pokazywałam również /, miejsce na ognisko /ciągle w trakcie realizacji /, warzywnik / jeszcze nie ma /. Brak rabat kwiatowych.
Kwiaty mamy tylko w  donicach i pojemnikach.
Miejsce do relaksu i opalania gdzie się chce i gdzie mamy ochotę.
Także nie jest to ogród bardziej park z różnymi zakątkami.

Chciałam podziękować wszystkim odwiedzających mój blog , za Wasze budujące i przemiłe komentarze często nie suche ale takie od serca wymagające trochę wysiłku i chęci.
Za to wszystko wielkie, wielkie dzięki.
Życzę miłego ostatniego tygodnia wakacji , bo w niedzielę już wrzesień i jesień powoli się zbliża ale co tam w naszym blogowym świecie  lato jest cały rok i tak cieplutko dziś kończę.

Marysia

54 komentarze:

  1. Zazdroska piękna, mnie się Twoje zdjęcia podobają , drzewo już w drewutni czeka na zimne dni, oby sobie jeszcze długo poczekało bo mnie się do zimy nie spieszy.
    Buziaki u uściski ślę :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też do zimy się nie spieszy niech będzie ciepło jak najdłużej.Również uściski zasyłam.

      Usuń
  2. I tak naturalnie wokół domu to jest to co wspominam zupełnie jakbym była u siebie jak ja nienawidzę miasta no ale trudno - Marysiu przepraszam ja tu z wizytą inną -zazdrostka jest piękna super się prezentuje ty to masz ich dużo i a żeby ci nie zazdrościć twoje prace mnie zmobilizowały na początek do zrobienia czegoś do okienka w komórce na korytarzu więc pokaże w następnym poście - nie będzie tak elegancka jak twoje ale mnie inspirujesz więc musiałam coś zrobić.Drzewa macie sporo boże gdzie mi do ciebie też palimy w piecu na centralne ogrzewanie ale wiesz jakie piwnice są a teraz jedno- na oknie wisi super serducho pierwszy raz je widzę u ciebie no chyba że przeoczyłam ale wspaniale się prezentuje i co jeszcze - na parapecie stoi słój a jest przyozdobiony piękną serwetką czy długo się takie cudo robi ? jka dla mnie wygląda że jest trudna lae ty tak mnie inspirujesz że już poszła jakąś gazetkę kupić i robić ja cię serdecznie pozdrawiam życzę miłego całego tygodnia buziaki ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario bardzo cieszę się że kogoś zainspirowałam.Od czegoś trzeba, zacząć,sama wiesz że nie od razu Rzym zbudowano.Serduszko pokazane przy okazji ale będzie jeszcze post z tą krzyżykową tkaniną.Serwetka na słoiku to nie moja robota ,jest już stara i pożółkła była w domu rodzinnym od kiedy pamiętam.Życzę udanych prób szydełkowych i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. olá! Marysi, como me deleito ao ver suas rendas e seu quintal, admiro outras culturas e ter a oportunidade de ver sua casa e sua maneira de fazer as coisas me encantam, mas infelizmente temos não só as fronteiras físicas como a dificuldade de idiomas, contudo a madeira para o inverno é uma linda imagem, aqui no Brasil não podemos tirar árvores da mata, devemos comprá-las com certificado de reflorestamento, apenas algumas não nativas dentro das propriedades particulares é que pode tirá-las. Ah! não foi possível fotografar o pão assado...comemos tudo, rs. beijos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola Georgia.Ja również jestem ciekawa innych kultur a Brazylia to dla mnie mieszkającej w Polsce inny świat.Masz rację dzieli nas bariera fizyczna i językowa ale dzięki translate.google rozumiemy co piszemy do siebie. Obrigado. Beijos.

      Usuń
  4. świetna ta zazdroska i zdjęcie też nieczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te Twoje dzieła Marysiu, zazdroska bardzo mi się podoba, nie tylko dzięki koronce, ale i szelkom, które w zazdroskach po prostu uwielbiam.U mnie też już sporo "zmagazynowanego" drzewa, ale ...oby zimne dni przyszły, jak najpóźniej...
    Uściski posyłam, i również życzę udanego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te Twoje dzieła Marysiu, zazdroska bardzo mi się podoba, nie tylko dzięki koronce, ale i szelkom, które w zazdroskach po prostu uwielbiam.U mnie też już sporo "zmagazynowanego" drzewa, ale ...oby zimne dni przyszły, jak najpóźniej...
    Uściski posyłam, i również życzę udanego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Duszko również lubię szelki w zazdroskach .Pozdrawiam i również udanego tygodnia.

      Usuń
  7. Śliczne są te Twoje zazdroski, a u mnie też drzewka przybywa... ale niech jeszcze choć troszkę trwa lato;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze że przybywa wtedy głowa spokojna przed zimą.Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Ale piękna ta zazdroska, cudna wręcz :) w moich oczach ideał :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. zdjęcie zdjęciem, ale i tak widać, że zazdrostka pierwsza klasa, śliczna wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pracy przy wyrabianiu drzewa nie zazdoszczę .Wiem jak to jest i ile wysiłku trzeba wlożyć by można było spać spokojnie , że zima nas nie zaskoczy .Piękna zazdroska aż zazdroszczę bo jakoś nie mam ostatnio weny twórczej.Serdecznie pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest trochę pracy ale potem zimą przyjemnie.Robimy rodzinnie i bierzemy do pomocy miejscowych a więc robota idzie jak burza. Może wena przyjdzie u mnie też tak czasami jest.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Dla mnie dom z takim pięknym naturalnym ogrodem to klimat. Sama natura, niektórzy znajomi przesadzają z upiększaniem swoich ogrodów. A ja uwielbiam takie;) zazdrostka mogę pozazdrościć;) , moim zdaniem fotka dobra tylko mogło by być widać całe okno;)pozdrawiam , mam nadzieję że list dojdzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anulko dzięki może masz rację powinnam sfotografować całe okno ale skupiłam się tylko na robótce.List dojdzie, na tę chwilę jeszcze nie mam.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. Marysiu zazdroska jest rewelacyjna. ja bardzo lubię koronkę doszywaną do materiału. Co do drewna to my jesteśmy już po tej okrutnej robocie. Na szczęście ja juz nie musze go układać bo synus wyrósł i dzielnie mnie zastąpił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie Kasiu że już masz kogoś kto wyręczy. Pozdrawiam i dzięki serdeczne.

      Usuń
  13. Jejku, jakie poiekne jets to Twoje okno! Drweno moi rodzice pewnie neibawem zwozic beda...

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudnie tę zazdroskę wykonałaś, kwiatki słabo widać,w świetle dziennym koronka będzie mniej widoczna, za to deseń na tkaninie bardziej. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko i również pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. Zazdrostka śliczna. Przy drzewie dużo pracy ale potem zimą jak znalazł ;o)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Masz rację pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Pięknie to wymyśliłaś - śliczna , a drzewa bardzo dużo więc i pracy ful pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jest pracy ale jest to praca przyjemna lubię zapach świeżego drzewa.Pozdrawiam również.

      Usuń
  17. Piękna jest ta firaneczka , mnie też kiedyś marzą się takie w oknach .
    Trafiłam do Ciebie przeglądając blog karto_flanej i zostanę na dłużej żeby podziwiać Twoje dzieła:)
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie i witam w gronie obserwatorów.Do Ciebie również będę zaglądać.Pozdrawiam pa!

      Usuń
  18. Bardzo ładnie prezentuje się zazdrostka w oknie, a pracy przy drewnie nie zazdroszczę, ale cóż- przygotować do zimy się trzeba i miejmy nadzieję że będzie w miarę łagodna
    a grzyby w Twoich okolicach pokazały się ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jagódko. Lubię pomagać przy drewnie zwłaszcza w lesie przy ścince i lubię układać w drewutni patrząc jak rośnie stosik.Grzybów jeszcze nie ma .Ja też jestem "grzybiara", uwielbiam zbierać ale już robić średnio.
      Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  19. Marysiu śliczna ta zazdroska i wieczorem masz racje prezentuje się cudnie :-)
    wiesz Marysiu ja mieszkam w bloku i nie mam możliwości nawet by dbać o opał na zimę ale moim teście mają duży dom i ogród i zawsze latem właśnie kupują takie pale drzewa z lasu i przygotowują je na zimę ...kiedy panowi potną je na mniejsze kawałki to my kobiety układamy to drewno i ja bardzo lubię ten czas bo zawsze jest masa śmiechu ,jakas wewnętrzna rywalizacja hi hi hi a potem cudowne ognisko na którym kiełbaska po dniu pracy smakuje wybornie :-)
    Marysiu serdeczności posyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu czyli wiesz jaka to praca .Ja bardzo lubię pomagać zwłaszcza w lesie.Kanapki i kawka z termosu podczas odpoczynku smakuje jak nigdy.
      Dziękuję za wpis , buziaki.

      Usuń
  20. Witaj Marysiu:)
    Zazdroska piękna:)wieczorem najpiekniejsza:)))Patrzę ,że u Ciebie w słoiku skarby:)mnie do tych skarbów zakradły się mole i już więcej nie trzymam:a lubię tak jak stoją i cieszą oko:)
    Oj,będzie cieplutko:)))w zimie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W słoiku są suszone jabłka i gruszki. Tak trzymam zawsze nawet po 2 lata i nic się nie dzieje, może jeszcze mole nie zwęszyły.....Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  21. Zazdroska śliczna Marysiu a zdjęcia bardzo ładne. Wszystko dokładnie można na nich obejrzeć. Cieplutko będziesz miała zimą w domku:))
    Pozdrawiam serdecznie

    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu, doceniam Twój wpis bo rzadko pojawiasz się - bardzo się cieszę i również pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. zazdroska jest cudna mimo że nie jesteś zadowolona ze zdjęcia! ja jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Marysiu, uwielbiam takie zazdroski:))) Jest śliczna!!!!U mnie węglem się pali, zapas mam już w piwnicy:))) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też Halinko jesteś już spokojna ,miejmy nadzieję że w tym roku zima nie będzie taka zła.Dzięki i pozdrawiam.

      Usuń
  24. Marysiu zazdrostka przecudna! Pięknie się prezentuje w oknie! Na zimę zapas masz już zrobiony, będziesz miała cieplutko i przyjemnie!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doniu bardzo miło piszesz.Buziaki zasyłam.

      Usuń
  25. Nominowałam cięco Liebster Blog po szczegóły zapraszam do mnie pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za wyróżnienie zjawię się u Ciebie .Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  26. Fantastycznie wygląda ta zazdrostka! Piękna praca:) Z tym drewnem to chyba będzie całkiem sporo roboty ? Ja mieszkam w bloku, także nie mam doświadczenia w takich rzeczach ;P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  27. Ojojojjjj.... jaka ta zazdrostka jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń