niedziela, 7 października 2018

Haftowany komplet



Witajcie !

Dosyć dawno pokazywałam obrus , który zaczęłam haftować. Skończyłam go latem .
Razem z obrusem haftowałam komplet serwetek. 
























Serwetki







Cały komplet.


Obrus jest bardzo duży .  Nie robiłam zdjęć obrusu na stole , bo w tym pokoju jest słabe światło. Elementy haftowane są w delikatnym kolorze i nie byłyby wyraźne na zdjęciu.


@@@@@@@@@@@@@@

Jesień zagościła już na dobre.
Drzewa w sadzie bez owoców.

Na krzewach trzymają się ostatnie listki.



Grządki świecą pustkami. 



Tylko kilka selerów i pory zostały w ziemi , z powodu braku już miejsca w zamrażarce.












Fotki ostatnich cukinii.



Zbiory cebuli.








W ogrodzie przybyło nowe poidełko dla ptaków.










Kochani dziękuję , że jesteście. 

Życzę Wam miłego , złotego jesiennego tygodnia i do następnego spotkania , pa.

Marysia












17 komentarzy:

  1. Cześć Marysiu :)
    sielsko u Ciebie jak zawsze... och jak zazdroszczę Ci tych podwyższonych rabatek;
    poidełko świetne... z ptaszkami ... zachęcające do z jego korzystania... w sumie zimą to można i tu pokarm ptaszorom wsypać pod warunkiem , że kociaki nie chodzą...
    wyszywany komplet bardzo ładny... oj dawno płaskim nie wyszywałam...
    a wiesz... u mnie więcej liści na drzewach... hihi
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Cię za te wszystkie robótki a szczególnie za hafty wcale nie małe. Ja mam do skończenia kawałek haftu od dobrych kilku lat....i zawsze coś mi staje na przeszkodzie (ha, ha). Ale zainspirowałaś mnie to może się jednak wezmę. Poidło super, nie łatwo jest coś ciekawego kupić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny komplet. Nie wiem, ileż bym to robiła, chyba wieki. Bardzo piękny wzór i jego wykonanie, ogrom pracy. Wyszło bosko, kolory urocze. Biję brawo również za poidełko dla ptaków. :)

    Uściski serdeczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko prześliczne, podobają mi się takie wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowicie spędzasz czas Marysiu, podziwiam :)
    I pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marysiu haftowany obrus z serwetkami jest przepiękny a zasoby warzywnika oszałamiające :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny komplet, bardzo podziwiam, niezwykle pracochłonny, a efekt naprawdę super :)
    Ależ wspaniałe te podwyższone rabaty, marzą mi się takie i może kiedyś się doczekam ;) A i plony super, ta cebulka aż się do mnie śmieje :D
    Poidełko piękna, myślałam o podobnym w swoim ogrodzie, ale martwię się o bezpieczeństwo ptaków, bo w mojej okolicy kotów duuużo ;)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obrus, sporo pracy, ale warto było. W ogrodzie już prawdziwa jesień, piękne i dorodne plony.Będą zimą o lecie przypominać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny, wypracowany komplet, motyw subtelny i uroczy. Bała bym się tego używać, żeby nie poplamić i nie zmarnować. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny komplet obrus i serwetki-delikatny kwiatowy motyw.Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam Cie za te hafty,urocze,moge prosic czasami o zdjecia tego malego uroczego pieska,pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  12. I love your blog! It is so interesting and awesome!

    I want to offer you the mutual support of blogs :) Maybe you want to follow me through the GFC?
    Just let me know on my blog, and I will follow back!

    Have a nice day!


    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny komplet:))ogród już się u Ciebie porządkuję:))bardzo podoba mi się nowe poidełko dla ptaków:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny zestaw - obrus i serwetki - wyhaftowałaś. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. I like your blog,I sincerely hope that your blog a rapid increase in
    traffic density,which help promote your blog and we hope that your blog is being updated.
    เล่น บอล ออนไลน์

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspomnień czar, takie hafty zawsze cieszą:), pięknie haftujesz Maryniu. Piękna jesień U Ciebie:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń